Co za bogactwo… Kiedyś patronem tej szkoły był generał. Teraz będzie reżyser operowy. A po drodze byli jeszcze poeta i malarz. Chodzi o budynek przy ul. Kingi. Dzisiaj mieści się w nim Szkoła Podstawowa nr 6. We wtorek i środę obchodziła jubileusz 60-lecia działalności. Jej patronem został Ryszard Peryt.

– Czyżniewski! Żądam od ciebie porządku. Skoro umyłeś patelnię, odstaw ją na miejsce. A jeżeli chodzi o patronów szkół przy ul. Kingi, to pominąłeś Krzysztofa Kieślowskiego, też reżysera – moja żona czasami nadmiernie lubi porządek. Skąd ja mam wiedzieć, gdzie jest miejsce na patelnię, skoro ona wciąż na niej coś pichci?

Jeżeli chodzi o patronów szkół, ma rację, pominąłem słynnego filmowego reżysera. Celowo. Kieślowski jest patronem Liceum nr V, które przez pewien czas funkcjonowało w budynku przy ul. Kingi, dzisiaj mieści się przy ul. Zachodniej.

Fot. Bronisław Bugiel

Historię SP 6 opisywałem w 93. odcinku Spacerownika. Wówczas placówka, obchodząca 55-lecie istnienia, mieściła się przy ul. Moniuszki. Działała tam od 2005 r., kiedy przeniesiono ją z przedwojennego budynku szkolnego przy ul. Licealnej (dzisiaj rektorat Uniwersytetu Zielonogórskiego). To właśnie przy ul. Licealnej, 1 września 1959 r., rozbrzmiał pierwszy dzwonek w nowopowstałej podstawówce nr 6. Wcześniej działał tutaj ogólniak. W 1946 r. uczył w nim Wiktor Rodowicz, ojciec słynnej piosenkarki Maryli Rodowicz.

27 kwietnia 1968 r. szkole nadano imię Władysława Broniewskiego, wtedy popularnego poety, któremu dzisiaj wypomina się współpracę z komunistami.

Końcówka lat 50. kiedy powołano SP 6, była okresem bardzo dynamicznego rozwoju miasta. Przybywało mieszkańców. Potrzebne były kolejne szkoły. Trzeba było stawiać nowe budynki. To wówczas wybudowano nowe szkoły przy ul. Chopina, Strzeleckiej i Piastowskiej. Z wyglądu są do siebie podobne.

Jednak pierwszą powojenną szkołą wybudowaną od podstaw była placówka przy ul. Pastuszej. Ta nazwa zniknęła już w pomroce dziejów. Pamiętają ją tylko najstarsi zielonogórzanie i miłośnicy miejskiej historii. Pastusza istniała do 1962 r. Wówczas przemianowano ją na ul. Marcelego Nowotki, I sekretarza PPR. Po upadku PRL-u nazwę zmieniono na Lwowską.

Fot. Bronisław Bugiel

Opisująca otwarcie szkoły „Gazeta Zielonogórska” jako lokalizację podawała ul. Pastuszą. Wówczas ul. Kingi nie była jeszcze gotowa, chociaż to od tej strony było główne wejście. To nad nim 1 września 1955 r. zawisł transparent: „Pracownicy zarządu budowlanego oddają dzieciom Zielonej Góry nową szkołę”.

Placówka miała 15 sal lekcyjnych i jeszcze nie była wykończona. Brakowało tynków zewnętrznych. Tak powstała Szkoła Podstawowa nr 4. Jej pierwszą kierowniczką została Krystyna Garncarek. Było się z czego cieszyć, bo dzieciom bardzo skróciła się droga do szkoły.

– Boją się tylko, jak to będzie jesienią, bo droga do szkoły jest okropna. Taka błotnista, gliniana – martwiła się w „GZ” mama Loni. Poradzono sobie z tym problemem.

W 1982 r. szkole nadano imię gen. Franciszka Kleeberga, bohatera kampanii wrześniowej. W 1999 r. podstawówka została przekształcona w Gimnazjum nr 3, której patronem w 2005 r. został malarz Józef Chełmoński. W budynku funkcjonowało również V LO im. Krzysztofa Kieślowskiego. Po ostatnich zmianach w oświacie i likwidacji gimnazjów na ul. Kingi przeniesiono SP 6. Od teraz im. Ryszarda Peryta, reżysera operowego i honorowego obywatela Zielonej Góry.

 

Tomasz Czyżniewski

codziennie nowe opowieści i zdjęcia

Fb.com/czyzniewski.tomasz