Cztery zwycięstwa, dwa remisy i sześć porażek – to dorobek rezerw Lechii Zielona Góra w Jako IV lidze. W klubie, bardziej niż na bramki i punkty, patrzą jak rozwija się młodzież.

W ostatnią niedzielę podopieczni Macieja Góreckiego ulegli na własnym boisku Syrenie Zbąszynek 1:3. Honorowe trafienie dla gospodarzy, już w doliczonym czasie zanotował Dawid Sowiński. – Zagraliśmy pierwszą połowę bardzo słabo. Druga wyglądała zdecydowanie lepiej. Największym plusem była gra kilku zawodników z kategorii juniora. To znów jest sygnał dla mnie, żeby na nich stawiać – oceniał tuż po meczu trener zielonogórzan.

Juniorzy – młodsi i starsi – stanowią większość w zespole rezerw. Rezerw, czyli naturalnego zaplecza dla III-ligowej pierwszej drużyny Lechii. – Nie ma konkretnego celu, jeśli chodzi o tabelę. Wiadomo, nie chcemy spaść, ale głównym celem jest to, żeby jak najwięcej młodszych zawodników ocierało się o seniorską piłkę – zaznacza M. Górecki.

Najmłodsi, którzy trenują z IV-ligowcem mają 15 lat. Ta klasa rozgrywkowa ma być wstępem do seniorskiego grania. Nastolatkowie w tym sezonie już grali i strzelali. – Teraz chodzi o to, żeby ustabilizowali swoją formę – dodaje trener.

Lechia ofensywna, utrzymująca się przy piłce, podchodząca wysokim pressingiem – to wspólny mianownik, bez względu na ligę i kategorię wiekową. Górecki zaznacza, że taki model wdrażany jest też w Akademii Piłkarskiej Macieja Murawskiego. Jak wygląda współpraca i przepływ zawodników między pierwszą drużyną a zespołem rezerw? – Przed sezonem dostałem od trenera pierwszego zespołu listę zawodników, których chciałby widzieć na treningach pierwszej drużyny. Do naszego zespołu rezerw przychodzą zawodnicy, którzy zagrali mniej minut w III lidze lub nie zagrali tam wcale. Wtedy grają u nas, w IV lidze. Oczywiście, jeśli terminy się nie pokrywają – tłumaczy trener IV-ligowca.

W rundzie jesiennej zaplanowano jeszcze sześć kolejek. W tę sobotę zielonogórzanie zagrają na wyjeździe z Arką Nowa Sól. Rywal plasuje się na ósmym miejscu w tabeli, Lechia II jest 13.

(mk) - łz