Do tragedii doszło w czwartek, 2 stycznia, przy ul. Alfreda Nobla. Podczas wycinki drzewo runęło na mężczyznę. Niestety mimo reanimacji 50-latek zginął na miejscu.

Na miejsce wypadku została wezwana straż pożarna. Dojechała również ekipa karetki pogotowia ratunkowego oraz policja. Mężczyzna przygnieciony przez drzewo był długo reanimowany. Niestety mimo wysiłków ratowników nie udało się go uratować. – 50-lenti mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. Na miejscu są policjanci. Trwa wyjaśniania jak doszło do tragedii. Na miejscu był drugi mężczyzna, który pracował podczas wycinki. Ma uprawnienia do prowadzenia tego typu robót.