Do mieszkania chronionego, które powstało w Zielonej Górze, lada dzień wprowadzą się pierwsi mieszkańcy.

– Na to mieszkanie czekaliśmy od wielu lat – mówi Wioleta Haręźlak. Jest absolutnie niezwykłe. I nie dlatego, że ma aż siedem pokoi, wielką kuchnię, trzy łazienki, szatnię i choć powstało na piętrze dwukondygnacyjnego budynku, można się do niego dostać windą. Jest niezwykłe, bo w nim już niebawem dorośli zielonogórzanie z niepełnosprawnością intelektualną w wieku 19-35 lat pod okiem specjalistów będą się uczyć samodzielnego życia. Zadbają o dom, zakupy, posiłki, domowy budżet, być może z pomocą opiekuna nawet znajdą pracę. Dotąd, przez wiele lat, osoby niepełnosprawne intelektualnie były nieobecne na zielonogórskich ulicach, przeważnie wiodąc życie w zamkniętych czterech ścianach rodzinnego domu. Za kilka dni to się zmieni. Siedmiu lokatorów wprowadzi się do wyremontowanego pomieszczenia i każdy z nich zajmie jeden, osobny pokój nowego mieszkania. Na razie na próbne trzy miesiące, potem być może nawet na dwa lata.

To pierwsze i jedyne w Zielonej Górze mieszkanie chronione treningowe. Nazwa dla wielu dość enigmatyczna, ale w kręgu osób z niepełnosprawnością i ich rodzin – jasna jak słońce. Oznacza dokładnie: trening samodzielnego życia. Mieszkanie jest odpowiedzią na konkretne potrzeby środowiska i powstało dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu miasta, również finansowemu. Dwie trzecie wkładu własnego pokryło miasto, pozostałe pieniądze (310 tys. zł) pochodzą od wojewody lubuskiego, który przekazał je w ramach rządowego programu kompleksowego wsparcia dla rodzin „Za życiem”.

Pieniądze Zielona Góra otrzymała w ub. r. i od tego czasy do wiosny br. trwał gruntowny remont lokalu, w który wpisana była również instalacja windy i nowego systemu ochrony przeciwpożarowej. Lokal powstał w budynku przy Głowackiego 8b (w sąsiedztwie “Promyka”), który pozostaje w trwałym zarządzie Centrum Usług Opiekuńczych i w którym niegdyś funkcjonowały Warsztaty Terapii Zajęciowej. Wczoraj wstęgę przecinała w nim dyrektor departamentu edukacji i spraw społecznych Wioleta Haręźlak wraz z przyszłymi lokatorami mieszkania chronionego – Martyną i Mariuszem.

(el)