Była ścianka, wywiady, tłumy ciekawskich, konferencja prasowa i wino musujące – jak na premierę przystało. W Cinema City zaprezentowano film „Ostatni Samotnik”, nakręcony przez grupę zielonogórzan i ich przyjaciół.

Obraz, do którego scenariusz napisało kilku ludzi, a wyreżyserował Amadeusz Kocan, jest w zamyśle filmem science-fiction. Akcja rozgrywa się na terenie słynnej Zony w Czarnobylu i jest inspirowana twórczością rosyjskich pisarzy fantastycznych – braci Strugacckich oraz grami komputerowymi S.T.A.L.K.E.R. Fabuła wymyślna nie jest – w Zonie zaginął starszy brat głównego bohatera, Michała Szewczenki (w tej roli Damian Ziembiński). Ten ostatni wyrusza na poszukiwania. Mamy tu tajemnicze zjawiska, siły czyste i nieczyste a Zona pełna jest stalkerów, poszukiwaczy artefaktów – tajemniczych świetlnych kul, z których najcenniejsza podobno leczy wszystkie choroby. Tak naprawdę film jest jedna wielką „strzelanką” i bliżej mu do stylistyki gry komputerowej niż kinowego obrazu.

Obok Ziembińskiego na ekranie pojawiają się m.in. Rafał Kopeć, Jarosław Jaros, Michał Gołkowski, Dariusz Waluś, Paweł Kaszkowiak oraz kabareciarze Grzegorz Halama i Abelard Giza.

Zdaniem obserwatorów film ma jedną wielką gwiazdę. Jest to Allan Bucki – zielonogórzanin mieszkający w Anglii – twórca ścieżki dźwiękowej. Jak powiedział nam radiowiec Roman Awiński – jest tylko kwestią czasu, gdy o Buckim usłyszy cały muzyczny świat…

Ciekawostką jest, że fundusze na stworzenie „Ostatniego Samotnika” zbierano za pomocą platformy crowdfundingowej „PolakPotrafi.pl”. Dla szerokiej publiczności film będzie od grudnia dostępny na DVD.

(brj)

Fotorelacja została przygotowana przez JB Media (Piotr Jankowiak, Przemysław Juźwik, Marcin Baranski) >>> KLIKNIJ TUTAJ <<<