Podczas budowy parkingu na tyłach pl. Matejki najpierw odkryto ludzkie szczątki. Później stary mur. Dzięki badaniom wiemy, że ma on ponad 500 lat. Cegły, z których powstał mogą pochodzić z kościoła św. Jadwigi.

– Czyżniewski! Sądząc po butach, znowu wchodziłeś do wykopów. Szukałeś kolejnych ludzkich szczątków? – moja żona, patrząc podejrzliwie na moje obuwie, nie mogła się zdecydować, czy ma mnie obsztorcować za jego stan, czy też za pozostawioną w zlewie patelnię. W końcu zażądała: – Napisz, że jej nie umyłeś!

Dobrze! Nie umyłem… ale na pl. Matejki dzieją się ciekawe rzeczy. Chodzi o teren pomiędzy ulicami: Podgórną, Kupiecką i Matejki. Magistrat chce w tym miejscu zbudować piętrowy parking na 90 samochodów. Ma on powstać na dwóch podwórkach znajdujących się na różnych poziomach i rozdzielonych murem oporowym. Z wjazdem od ul. Podgórnej i Kupieckiej (wyższy poziom) i od pl. Matejki (niższy poziom). Prace prowadzi firma Exalo. Rozkopała teren i w lutym prace stanęły, bo archeolodzy natrafili na ludzkie szczątki. Prawdopodobnie spoczywają tutaj od kilkuset lat.

W tym miejscu, 800 lat temu rozpoczęła się historia naszego miasta. Tutaj zamieszkali pierwsi osadnicy. I przez kilkaset lat, wokół stojącego tutaj kościoła pw. św. Jana, grzebano ludzi.

Średniowieczny mur został wykonany z kamieni polnych. Uzupełniały go łęki z cegieł. Pod nimi znajduje się nienaruszona warstwa ziemi. fot. Bartłomiej Gruszka

Po rozpoczęciu prac przez Exalo było prawie pewne, że archeolodzy na coś tutaj natrafią. W marcu pisałem o odkrytych ludzkich szkieletach. – Odkryliśmy 12 ciał. Nie zachowały się ubrania, ozdoby. Teraz kości badają antropolodzy. Później kilka z nich zostanie zbadanych metodą węgla C14, co pozwoli określić ich wiek – opowiada archeolog Bartłomiej Gruszka. We wtorek zastałem go na placu budowy. Pilnie obserwował pracę koparki. Maszyna odsłaniała fundamenty starych domów, które kiedyś stały w tym miejscu.

– Pochodzą z przełomu XIX i XX wieku – ocenia archeolog. – O wiele ciekawszy jest mur biegnący pomiędzy niższym i wyższym podwórkiem. Badał go prof. Andrzej Legendziewicz z Wrocławia. Ocenił, że pochodzi z XIV/XV wieku. Jest to średniowieczna budowla z kamieni polnych uzupełnionych cegłami. Z tych ostatnich zbudowane są łęki.

Łęki przypominają łuki, np. nad drzwiami. Tu zastosowano je jako element fundamentów. Oparte na kamiennych filarach pozwoliły obniżyć koszty budowli. Po prostu nie trzeba było tyle surowca, co w litym murze z kamieni. To odkrycie sprawia, że pierwotny plan budowy parkingu musi być zmodyfikowany.

– To średniowieczny mur, którego nie można rozebrać. To nie wchodzi w rachubę. Musi być zachowany i odpowiednio wyeksponowany. Dokładne rozwiązania powinny powstać podczas prac nad zmianami projektu parkingu – mówi Barbara Bielinis-Kopeć, wojewódzki konserwator zabytków. – Badanie przeprowadził prof. Legendziewicz. Jedna z hipotez zakłada, że cegły użyte przy budowie muru pochodziły z pobliskiego kościoła pw. św. Jadwigi.

Świątynia ta kilka razy była uszkodzona i przebudowywana. Możliwe, że nadwyżkowy surowiec użyto przy stawianiu muru cmentarnego. Na pewno zastosowane w nim cegły są średniowieczne.

Stary, średniowieczny mur zabezpieczały wybudowane później kamienne podpory. Teraz ponownie je zasypano, by zabezpieczyć konstrukcję.

– Dostosujemy się do zaleceń konserwatora. Musimy zmienić obecny projekt, bo zakładał on zbudowanie betonowego tarasu, na którym miały parkować samochody. Miał on być akurat w tym miejscu, w którym odkryto średniowieczny mur – informuje Monika Krajewska, zastępca dyrektora Departamentu Inwestycji Miejskich. W tej chwili nie jest jeszcze w stanie określić, jak zabytek będzie wyeksponowany. Na pewno zostanie zmniejszona liczba miejsc parkingowych a także inaczej pobiegną schody między dwoma częściami parkingu.

– Mur ma kilkadziesiąt metrów długości. Jest krótszy niż pierwotnie, bo podczas prac budowlanych na przełomie XIX i XX wieku zniszczono jego fragment. To dobre miejsce na schody – pokazuje B. Gruszka. Na całym terenie pozostanie jeden nienaruszony fragment. Na pewno znajdował się na nim cmentarz i nie ma potrzeby burzenia spokoju pochowanych tam przed wiekami zielonogórzan.

Tomasz Czyżniewski
codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz