Epidemia podkręca tempo. Stadion Narodowy w Warszawie już jest szpitalem, tymczasem Zielona Góra na ten cel przeznacza hale sportowe przy Sulechowskiej. Decyzja spoczywa w rękach ministra zdrowia, ale tu, na miejscu, koncepcja i ręce do pracy są już gotowe.

W kraju dobowa liczba zakażonych koronawirusem z dnia na dzień rośnie w tempie zatrważającym. 16 300 nowych zakażeń, 18 820, 20 156… – to dane z ostatnich trzech dni, od wtorku do czwartku. W Lubuskiem, w którym wczoraj zaraziło się 321 osób, każdego dnia wzrasta liczba łóżek covidowych, ale rośnie też liczba tych zajętych. W czwartek lekko ponad połowa była jeszcze wolna, lecz w obliczu ekspansji epidemii nadzieje, że wystarczą, mogą okazać się na wyrost.

– Na razie udaje się nam zachować proporcjonalność przyrostu łóżek covidowych do przyrostu zachorowań na COVID-19 – mówił w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. Konferencję prasową premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia nie przypadkowo zorganizowano na Stadionie Narodowym w Warszawie. Od piątku ten wielki obiekt sportowy jest szpitalem tymczasowym, prowadzonym pod patronatem warszawskiego szpitala MSWiA. Na razie ma 300 łóżek, pod koniec przyszłego tygodnia będzie miał ich 500, potem nawet 1200.

Jak utworzyć szpital w obiekcie sportowym? Ten na Stadionie Narodowym jest już gotowy. W Warszawie byli w czwartek Maciej Jakuboszczak (firma budowlana), Tomasz Cichocki (projektant) i Mirosław Szwed (pełnomocnik prezydenta miasta ds. powstania szpitala tymczasowego).
Jak utworzyć szpital w obiekcie sportowym? Ten na Stadionie Narodowym jest już gotowy. W Warszawie byli w czwartek Maciej Jakuboszczak (firma budowlana), Tomasz Cichocki (projektant) i Mirosław Szwed (pełnomocnik prezydenta miasta ds. powstania szpitala tymczasowego).

– Jestem pod wrażeniem, ten szpital powstał od zera w 12 dni – mówił w czwartek szef resortu. – Miesiąc temu pomysł powstania sieci szpitali tymczasowych w całym kraju wydawał się odległy, ale dziś perspektywa jest inna, realizuje się czarny scenariusz przebiegu pandemii.

– Przecieramy szlaki, pokazujemy jak budować sprawnie i szybko – mówił Artur Zaczyński, dyrektor pierwszego szpitala alternatywnego w Polsce, stworzonego w obiekcie sportowym.

Po tę wiedzę i to doświadczenie wczoraj do Warszawy na Stadion Narodowy i do hali Expo pojechali fachowcy z Zielonej Góry: budowlaniec, architekt oraz koordynator budowy szpitala tymczasowego w halach sportowych MOSiR-u przy ul. Sulechowskiej. W hali tenisowej i lekkoatletycznej powstałyby oddzielone od siebie strefy intensywnej terapii medycznej, terapii wentylacyjnej i mieszana do kwalifikacji pacjentów. Planuje się tu nie więcej niż 240 łóżek, w tym maksymalnie 62 łóżka respiratorowe.

*** Z ostatniej chwili. W czwartek premier i minister zdrowia zapowiedzieli, że w piątek odbędzie się konferencja prasowa dotyczącą wprowadzenia kolejnych obostrzeń.

Fot. Materiały LUW O możliwości utworzenia drugiego szpitala tymczasowego w regionie, 24 października rozmawiali wiceprezydent Dariusz Lesicki, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego LUW Waldemar Gredka, wojewoda Władysław Dajczak i wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk
Fot. Materiały LUW
O możliwości utworzenia drugiego szpitala tymczasowego w regionie, 24 października rozmawiali wiceprezydent Dariusz Lesicki, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego LUW Waldemar Gredka, wojewoda Władysław Dajczak i wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk
(el)-ŁZ