Za nami już pięć kolejek w III lidze a Lechia Zielona Góra nie grała jeszcze przed własną publicznością. W ten weekend ma się to zmienić. W sobotę, 29 sierpnia piłkarze Andrzeja Sawickiego podejmą LKS Goczałkowice Zdrój.

Rywal to beniaminek, fanom piłki dał się poznać jako klub Łukasza Piszczka. W trakcie zgrupowań biało-czerwonych prezentowane były materiały z życia kadry, w nich można było zobaczyć jak „Piszczu” z zainteresowaniem śledzi poczynania LKS-u. Niewykluczone, że piłkarz Borussii Dortmund kiedyś założy koszulkę śląskiego klubu. Na razie wspiera go w inny sposób, choćby poprzez założenie akademii piłkarskiej. LKS zagrał dotąd czterokrotnie. Piłkarze z Goczałkowic zdobyli sześć punktów, co pozwala im zajmować piąte miejsce w tabeli. Lechia jak na razie zagrała tylko dwa mecze, oba na wyjazdach, przywiozła z nich cztery punkty. W ostatni weekend zielonogórzanie triumfowali nad Pniówkiem Pawłowice Śląskie 2:1 po dwóch trafieniach Szymona Kobusińskiego. Plasują się na dziewiątej pozycji. Początek meczu na „dołku” przy ul. Sulechowskiej o 17.00.

(mk) Łącznik Zielonogórski