Póki co niczego nam nie brakuje, choć rezerwy są bardzo małe – mówi o zaopatrzeniu pogotowia ratunkowego w środki higieny do walki z koronawirusem Robert Górski, lekarz i radny Zielonej Razem.

Gość Rozmowy na 96 FM podkreślił, że kluczowe jest teraz powstrzymanie tempa rozprzestrzeniania się epidemii. Mówił też, jak może wyglądać walka z koronawirusem w najbliższych tygodniach oraz odpowiadał na pytanie słuchaczki o ryzyko zawodowe.

“Czy ja się boję, że się zarażę? Myślę, że tylko głupiec by się nie bał. Osoby w moim wieku, ja mam 32 lata, przechodzą albo bezobjawowo, albo te objawy nie są na tyle poważne, żeby było trzeba trafić do szpitala. Na razie wszystkich podejrzanych trzymamy na oddziałach zakaźnych, ale przyjdzie taki czas, że do szpitali będą trafiali tylko pacjenci tylko w poważnym i ciężkim stanie. Ci, którzy będą przechodzić łagodnie, to zostaną w domu i będą leczyć się przepisanymi lekami”Robert Górski.

Robert Górski przyznał w Radiu Index, że rozważa wyprowadzkę z domu, by nie narażać rodziny. – Decyzja jeszcze nie zapadła – dodaje i podkreśla jednocześnie, że walka z koronawirusem nie skończy się za chwilę.

“Proszę państwa, nie mówimy, że to za chwilę się skończy. W przyszłym tygodniu będzie około tysiąca zachorowań, a w kolejnych tygodniach może to się dalej rozwijać. Na pewno się rozwinie, tylko od nas zależy tempo rozwoju tej epidemii”Robert Górski.
MK - Radio Index