We wtorek (27.10) rada miasta przyjęła apel, autorstwa klubu radnych Zielona Razem, do rządu Mateusza Morawieckiego w sprawie zatrzymania niekorzystnych zmian w przepisach aborcyjnych, które może wprowadzić parlament po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. – Chcemy poprzeć protesty organizowane w całym kraju przez kobiety, które słusznie walczą o swoje prawa – mówi Filip Gryko, popularny społecznik i szef klubu Zielona Razem.

Za przyjęciem apelu zgodnie zagłosowały kluby Zielona Razem i Koalicji Obywatelskiej (z wyjątkiem Adama Urbaniaka z KO) i Tomasz Nesterowicz (SLD Lewica Razem). Przeciw był klub Prawa i Sprawiedliwości. – Ten apel nie ma żadnego koloru politycznego, wychodzimy poza spór między PO i PIS – oświadczył przewodniczący Filip Gryko. – Nie zgadzamy się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, które praktycznie zabrania aborcji w Polsce, a przecież kobiety same we własnym sumieniu powinny o tym zdecydować. Ten apel jest tym ważniejszy, że w klubach Zielonej Razem i KO zasiadają sami mężczyźni. Pokazujemy w ten sposób, że jesteśmy solidarni z kobietami, nie godzimy się na ich przedmiotowe traktowanie oraz zmianę prawa przeprowadzoną przez PiS i upolityczniony przez tę partię Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że potępiamy wandalizm i wchodzenie manifestantów do kościołów podczas mszy świętych – zaznacza radny Gryko z klubu Zielona Razem. W apelu radni domagają się wstrzymania ogłoszenia w zbiorze urzędowym orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, przeprowadzania referendum w sprawie aborcji w pierwszym roku niewyborczym po ustaniu epidemii i zmian w Konstytucji zgodnie z wynikiem referendum.

(rk)-WZG