Ma 46 lat, pracuje jako komendant wojewódzki Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy Ochotniczych Hufców Pracy. Od szkolnych lat pasjonuje się sportem, zwłaszcza koszykówką i lekkoatletyką. Drugą jego wielką pasją jest muzyka. W czasach licealnych grał na gitarze, był członkiem zespołu muzycznego, który umilał czas nowożeńcom i gościom wielu wesel. Jest zielonogórskim radnym od 1998 r. W latach 2004-2006 był wiceprezydentem Zielonej Góry.

Obecnie przewodniczy obradom zielonogórskiej rady miasta, jest członkiem rady społecznej Ośrodka Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży „Promyk”, przewodniczącym rady rodziców w Zespole Szkół Ekologicznych w Zielonej Górze, prezesem zielonogórskiego Klubu Inteligencji Katolickiej oraz prezesem Ludowego Zielonogórskiego Klubu Lekkoatletycznego.

– Jakie są dla Pana najważniejsze punkty programowe komitetu wyborczego, z którego list startuje Pan w wyborach do Sejmu?

– Chciałbym zabiegać o wzmacnianie rozwoju gospodarczego kraju i województwa lubuskiego. Im wyższy osiągniemy poziom PKB, im więcej pieniędzy trafi do prywatnych portfeli, tym więcej podatków wpłynie do kasy państwa i miejskiego samorządu. Nie ma innej drogi do osiągnięcia zachodniego poziomu życia. Stąd moim celem będzie zaangażowanie się w prorozwojowe przedsięwzięcia. Głównie poprzez likwidację barier oraz uruchamianie kolejnych mechanizmów ułatwiających prowadzenie aktywności gospodarczej, w tym poprzez podnoszenie płacy minimalnej. Chciałbym, aby płace w Lubuskiem przestały tak mocno odbiegać od płac w innych województwach. Stąd mój zamiar wspierania otwarcia nowego kompleksu energetycznego zwanego potocznie „Gubin-Brody”. Bez dużych inwestycji będziemy mieli znacznie mniejsze szanse na dynamiczny rozwój województwa, naszego miasta oraz wzrost poziomu płac.

Drugim moim celem będzie rozwój i poprawa szpitalnego zaplecza w Zielonej Górze. Szczególną uwagę będę poświęcał powstaniu nowoczesnego zaplecza medycznego adresowanego do Lubuszan w podeszłym wieku. Szczególnie zielonogórska geriatria będzie potrzebowała poselskiego wsparcia, z jednej strony bowiem, będzie nam przybywało osób w bardzo podeszłym wieku, z drugiej zaś strony – samorząd miejski nie będzie zdolny unieść samodzielnie kosztów powstania nowych obiektów szpitalnych. Tu będą potrzebne bardzo duże sumy, nawet na poziomie setek milionów złotych, bo stare obiekty szpitalne nie są już zdolne do sprostania wyzwaniom współczesności. Lada moment będziemy musieli budować zupełnie nowe szpitale, już dziś powinniśmy szukać dla nich najlepiej skomunikowanych lokalizacji.

– Które spośród swoich doświadczeń zawodowych, społecznych i samorządowych chciałby Pan wykorzystać w Sejmie?

– W pracy posła RP bardzo pomoże mi wiedza i doświadczenie praktyczne, jakie zdobyłem będąc radnym i wiceprezydentem Zielonej Góry, czyli wiedza wieloletniego samorządowca-praktyka. Przede wszystkim będę chciał ograniczyć prawne i biurokratyczne bariery blokujące powstawanie wspólnych inicjatyw inwestycyjnych na linii np. miasto-spółdzielnia mieszkaniowa, miasto-parafia, miasto-wspólnota mieszkaniowa itd. Obecnie miasto nie może inwestować na terenach będących cudzą własnością, np. spółdzielni lub parafii, tymczasem montaż biznesowy zawarty pomiędzy tymi podmiotami byłby korzystny dla wszystkich mieszkańców, np. poprzez powstanie dużej liczby nowych parkingów. Wielokrotnie byłem zapewniany, będąc również wiceprezydentem, że gdyby miasto pokryło 50 proc. kosztów, to wówczas spółdzielnia mieszkaniowa i parafia również dałyby po 50 proc., ale przepisy zabraniają gminom takich inwestycji. Stąd moja deklaracja, że jako poseł będę energicznie zabiegał o zmianę tych przepisów.

– Co chciałby Pan jako poseł „załatwić” dla Zielonej Góry?

– Będąc posłem, będę starał się pomagać Zielonej Górze i jej mieszkańcom poprzez tworzenie dobrego i przyjaznego prawa oraz wspomaganie rozwoju szpitalnego zaplecza miasta. Wybór tych dwóch kluczowych dla mnie obszarów jest konsekwencją wiedzy zdobytej podczas pracy na rzecz miasta.

– Pana rokowania dla swojego komitetu wyborczego – ile mandatów w kraju i w Lubuskiem zdobędziecie?

– Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość zdobędzie w całym kraju 265 mandatów poselskich, w Lubuskiem zdobędzie 7 mandatów.

Lista nr 2 Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość.

(pm)