– Prezydent Janusz Kubicki popiera zachowanie dodatku wiejskiego dla nauczycieli z byłej gminy. Musimy szanować prawa nabyte – podkreślił wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk podczas ostatniej sesji rady miasta.

Projekt uchwały dotyczący ujednolicenia regulaminów wynagrodzenia nauczycieli zarekomendowała Wioleta Haręźlak, dyrektorka miejskiego departamentu oświaty i spraw społecznych.

– Do tej pory funkcjonowały dwa odrębne regulaminy wynagradzania nauczycieli, inny na terenie dzielnicy Nowe Miasto, inny na terenie tzw. starego miasta. Teraz chcemy wprowadzić wspólny regulamin dla całego zielonogórskiego środowiska nauczycielskiego – tłumaczyła W. Haręźlak.

Początkowo projekt jawił się radnym jako oczywisty. I gdyby nie wystąpienie Wiesława Kuchty, radnego klubu Zielona Razem, prawdopodobnie dokument zostałby przyjęty bez żadnych poprawek.

– Jednym z warunków połączenia miasta z gminą, dodatkowo zapisanym w Kontrakcie Zielonogórskim, było zachowanie dodatków wiejskich wypłacanych nauczycielom zatrudnionym w wiejskich szkołach. Dodatek ten, już po połączeniu miasta z gminą, był nadal wypłacany. Dlatego wnioskuję o dopisanie tych dodatków do treści nowego regulaminu – zaproponował radny.

Zaskoczeni radni zaczęli mnożyć wątpliwości i pytania. Radny klubu KO, Sławomir Kotylak pytał o roczne koszty utrzymania dodatku wiejskiego, nazywanego także dodatkiem kompensacyjnym. Przewodniczący rady miasta, Piotr Barczak z klubu PiS, przestrzegał przed problemami prawnymi, które mogą się pojawić po pozytywnym przegłosowaniu wniosku radnego Kuchty.

– Zachowanie dodatku kompensacyjnego tylko dla nauczycieli z terenu byłej gminy oznaczać będzie nierówne traktowanie w obrębie tego samego środowiska zawodowego – ostrzegał P. Barczak

Wówczas głos zabrał wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk: – Prezydent Janusz Kubicki popiera zachowanie dodatku wiejskiego dla nauczycieli z byłej gminy wiejskiej. To był jeden z punktów Kontraktu Zielonogórskiego, który gwarantował nauczycielom wiejskim zachowanie tego przywileju płacowego po połączeniu miasta z gminą. Musimy szanować prawa nabyte – podkreślił K. Kaliszuk.

Prezydencki głos zyskał wsparcie w wystąpieniu Mariusza Rosika, klub KO.

– Przecież ten dodatek był nauczycielom wypłacany cały czas, aż do grudnia 2019 r. Powinniśmy zachować ciągłość w jego funkcjonowaniu – postulował radny.

Odmienne zdanie wygłosiła radna klubu PiS Bożena Ronowicz: – Przypominam, że prezydent konsultował treść projektu regulaminu ze wszystkimi nauczycielskimi związkami. Te rozmowy i ustalenia trwały wiele miesięcy. Dlatego proszę o przyjęcie regulaminu bez zmian.

W obronie dodatku wiejskiego ponownie wystąpił K. Kaliszuk.

– Dodatek został nauczycielom z byłej gminy wiejskiej obiecany, a własnych zobowiązań trzeba dotrzymywać. Ponadto warto przypomnieć, że dodatek z każdym rokiem dotyczy coraz mniejszej liczby nauczycieli. Jedni przechodzą na emeryturę, drudzy przenoszą się do szkół poza dzielnicą Nowe Miasto – przekonywał wiceprezydent.

Rada najpierw pozytywnie przegłosowała wniosek radnego Wiesława Kuchty, następnie zaakceptowała projekt nowego, uzupełnionego regulaminu wynagradzania nauczycieli. Za opowiedziało się 19 radnych, nikt nie zagłosował przeciw ani nie wstrzymał się od głosu.

Nauczycielski dodatek kompensacyjny kosztować będzie budżet miasta ok. 680 tys. zł rocznie. Uprawnionych do jego otrzymywania jest 152 nauczycieli dyplomowanych i mianowanych. Nauczyciele, którzy zostali zatrudnieni w szkołach dzielnicy Nowe Miasto, ale już po połączniu, dodatku tego nie otrzymują.

(pm)