W tym roku, mimo pandemii koronawirusa, sporo będzie się działo na zielonogórskich ulicach. Najważniejszy jest remont wiaduktu na ul. Zjednoczenia.

Prezydent Janusz Kubicki nie ukrywa, że z powodu epidemii budżet Zielonej Góry jest trudny. Miasto chce „uciec” do przodu, nie rezygnując z remontów. Chodzi o to, aby firmy miały pracę i płaciły podatki.

Dla Krzysztofa Staniszewskiego, zastępcy dyrektora Departamentu Zarządzania Drogami w magistracie najważniejszą inwestycją drogową w tym roku będzie dokończenie remontu ulicy Zjednoczenia wraz z wiaduktem. – Badania natężenia ruchu w mieście w 2017 r. wskazały, że Zjednoczenia jest drugą, po ul. Długiej, drogą w mieście pod względem liczby przejeżdżających samochodów. A według badań z 2019 r., przy zamkniętym wiadukcie na ul. Batorego, wysunęła się nawet na pierwsze miejsce – tłumaczy K. Staniszewski. – Planujemy odnowić ostatni odcinek jezdni, dojazd do wiaduktu oraz przebudować wiadukt w ciągu jezdni wschodniej (od ronda PCK w kierunku Energetyków). Jeśli przyszłoroczny budżet pozwoli, w 2022 r. chcemy przebudować także wiadukt w ciągu jezdni zachodniej (od Energetyków w stronę ronda). Oba obiekty są w złym stanie technicznym.

Na zadanie zabezpieczono w budżecie 6 mln zł. Potrzebne jest drugie tyle, dlatego już w lutym miasto złoży wniosek o dofinansowanie z rządowej rezerwy ogólnej. Po prawej stronie wiaduktu powstanie też ścieżka pieszo-rowerowa. Teraz rowerzyści muszą jechać ruchliwą jezdnią.

W tym roku ruszy budowa obwodnicy południowej. Inwestycji drogowej o takiej skali jeszcze w Zielonej Górze nie było. Do 2023 r. za 130 mln zł trasę wybuduje firma Strabag. Inwestycja ruszy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Najpierw jednak nadleśnictwa Zielona Góra i Przytok muszą uporać się z wycinką drzew. Obwodnica zacznie się nieopodal Świdnicy, dzisiaj jest tam rozjazd na drodze nr 27 – w prawo skręcamy na Wilkanowo i Zieloną Górę, w lewo na obwodnicę i później na Trasę Północną. Dalej droga ominie Ochlę, przejdzie pomiędzy kąpieliskiem a skansenem, od południa ominie Jędrzychów i pobiegnie przez las pomiędzy „starą” Zieloną Górą a Drzonkowem i Raculą. Dzięki temu wyprowadzi się ruch tranzytowy z tych sołectw.

Ważnym zadaniem będzie przebudowa ulicy Waryńskiego. Kierowcom ma być łatwiej wjechać w ul. Zyty na wysokości Centrum Zdrowia Matki i Dziecka (obecnie to szpital tymczasowy) i planowanego parkingu wielopoziomowego. Zatoka autobusowa przed zjazdem do szpitala zostanie przesunięta i otrzyma dodatkową funkcję pasa wyłączeniowego. Dodatkowo, w celu poprawy bezpieczeństwa powstaną wewnętrzne pasy włączenia na skrzyżowaniu z ul. Wazów. – Wschodnia jezdnia ulicy Waryńskiego (od krzyżówki z Podgórną) to obecnie „lotnisko”, ma ok. 9 metrów szerokości – tłumaczy dyrektor Staniszewski. – Kierowcy pędzą tu jak szaleni. Troszkę musimy poskromić ich zapędy, dlatego zwęzimy jezdnię do 7 metrów. Przebudowa ze względu na ograniczone środki finansowe, obejmie jedynie zakres jezdni.

Szykuje się także remont drogi od krzyżówki ul. Osiedle Śląskie z ul. Osiedle Pomorskie do pętli na os. Śląskim oraz budowa dodatkowego odcinka ulicy za pętlą. Pochłonie ok. 2 mln 860 tys. zł. Na jezdni pojawi się nowa nawierzchnia. Do remontu dołoży się poznański deweloper, który buduje osiedle naprzeciwko pętli autobusowej.

Na życzenie zielonogórzan przebudowana zostanie również kolizyjna krzyżówka ulic Batorego, Rzeźniczaka i Zamoyskiego, gdzie planuje się m.in. wydzielić dodatkowy pas do skrętu w lewo na kierunku Batorego-Zamoyskiego oraz zmodernizować sygnalizację świetlną, aby działała w trybie trzyfazowym. Unikniemy wtedy najczęstszych i najbardziej niebezpiecznych kolizji pojazdów skręcających z Batorego w lewo z samochodami jadącymi na wprost.

Miasto zastanawia się też nad budową sygnalizacji świetlnej na al. Konstytucji 3 Maja w pobliżu parku Sowińskiego. Decyzja zostanie podjęta po konsultacji z policją. Druga możliwa opcja to likwidacja przejścia. Na to zadanie jest w budżecie 150 tys. zł.

Miasto wyda również pieniądze na projekt przyszłej obwodnicy zachodniej. Droga zacznie się pomiędzy rondami na Krosno oraz w stronę Przylepu i poprowadzi m.in. między Przylepem i Płotami, wzdłuż linii kolejowej aż do Pomorska, gdzie połączy się z przyszłą obwodnicą Sulechowa.

Na remonty małych osiedlowych uliczek w dzielnicy Nowe Miasto – w 16 sołectwach – pójdzie ponad 16 mln zł (patrz ramka)

(rk) ŁZ