Kolejna zabytkowa kamienica, która przez lata wręcz domagała się remontu, nie tylko odzyskała dawny blask, ale przede wszystkim pokazała piękno architektury historycznej tkanki naszego miasta.

Aleja Niepodległości to jedna z tych ulic w naszym mieście, która skrywa perełki architektoniczne, często niedoceniane. Kamienica z numerem 35 jest tego doskonałym przykładem.

Foto: Tomasz Czyżniewski
Foto: Tomasz Czyżniewski

Odrapana, pomalowana przez domorosłych grafficiarzy przez lata mogła nie robić na nas żadnego wrażenia. W większości mijaliśmy ją traktując jak zwykły stary budynek. Dzięki realizowanemu przez miasto systemowi wsparcia dla rewitalizacji zabytkowych obiektów w mieście, architektoniczny pejzaż u zbiegu alei Niepodległości i ulicy Chrobrego potrafi obecnie zachwycić.

Zobaczcie sami jak po renowacji wygląda do tej pory “szara i brudna” kamienica z numerem 35.

Foto: Piotr Jędzura

Rewitalizacyjny program realizowany w Zielonej Górze od lat, pozwala na sfinansowanie remontowej inwestycji na zasadach partnerstwa z właścicielami posesji. W tym roku na remonty wydano ponad 1 500 000. Łącznie wsparto 15 inwestycji remontowych o różnego rodzaju charakterze. Kamienica przy Alei Niepodległości 35, uzyskała finansowe wsparcie na poziomie blisko 300 tysięcy złotych. Drugą połowę do remontu dołożyła wspólnota. Bez wątpienia, to jedna z tych inwestycji, która pokazuje nam piękno starego miasta. W tym miejscu wyjątkowo wyróżniają się złocone zdobienia na fasadzie budynku. Warto tu przystanąć i nacieszyć oko odzyskanym, historycznym  blaskiem.