Seniorzy w naszym mieście często skarżą się, że nie mają gdzie potańczyć. Kluby organizują dyskoteki i zabawy dla młodszej części naszego miasta, natomiast osobom 50+ ciężko się odnaleźć na takiej imprezie. – My też kochamy zabawę, śpiew i taniec – mówią Bogusława Ambrożkiewicz i Teresa Czarnecka z Klubu Seniora „Relaks”.

Dlatego organizacje i osoby wspierające działania na rzecz seniorów wpadły pomysł stworzenia walentynkowej akcji “Serce dla serca”.

– Seniorzy to osoby, które też lubią zabawę. W Zielonej Górze nie mają jednak gdzie potańczyć. Jedynym miejscem jest klub Fabryka, który „przytulił” nas i w środy organizowane są w nim wieczorki taneczne dla seniorów – mówi Jan Kominek z klubu seniora “Relaks”. – Podczas jednej z imprez wpadliśmy na pomysł, aby zorganizować dwie imprezy w “Fabryce” – jedną czysto komercyjną dla młodych osób i drugą ze wsparciem dla starszych na ich walentynkowy bal.

– Jesteśmy w okolicy walentynek, a jak wiadomo seniorzy nie zawsze mogą sobie pozwolić na zabawę biletowaną. Okażmy im serce w tym pięknym okresie i wesprzyjmy ich idąc się pobawić. I tak: impreza biletowana odbędzie się 14 lutego. – Wejście na nią kosztuje 100 zł – mówi przedstawiciel klubu. – W cenie jest m.in. wyżywienie z bardzo bogatym menu. 30 złotych z każdego biletu zostanie przekazane na bal seniora, który odbędzie się w środę, 19 lutego.

Seniorów od lat wspiera wiceprzewodniczący Rady Miasta, radny Zielonej Razem Paweł Wysocki i tak jest też tym razem. – Często rozmawiam z seniorami byłem z nimi też na paru zabawach. I powiem szczerze, że potrafią się bawić lepiej niż niektórzy młodzi. Dlatego z całego serca wspieram tą akcję. Trzy tygodnie temu zielonogórzanie pokazali, że mają wielkie serca podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Teraz otwórzmy te serca dla najstarszych – naszych rodziców, dziadków i pradziadków – podsumował radny Paweł Wysocki.