– W Zatoniu zakończyliśmy budowę 13 km sieci kanalizacyjnej. Mieszkańcy powinni teraz wystąpić o wydanie warunków przyłączenia. Im szybciej, tym lepiej – zachęca Monika Turzańska, rzecznik Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji.

Kanalizacja w Zatoniu jest już gotowa. To ok. 13 km kanalizacyjnych rur. Teraz ZWiK czeka na ruch właścicieli domów położonych przy 18 ulicach: Świętojańskiej, Jęczmiennej, Młyńskiej, Dębowej, Leśnej, Strumykowej, Księżnej Doroty, Lipowej, Świerkowej, Jaśminowej, Parkowej, Zielonogórskiej, Chabrowej, Kościelnej, Słonecznej, Kwiatowej, Makowej i Pszczelej. Co powinni zrobić mieszkańcy?

– Powinni jak najszybciej zgłosić się do nas, aby złożyć wniosek o wydanie warunków przyłączenia. ZWiK nie doprowadza kanalizacji bezpośrednio do domów, tylko do granicy posesji. Końcowe przyłączenie każdy właściciel domu wykonuje na własny koszt, prace przyłączeniowe muszą być odebrane przez naszego inspektora – wyjaśnia M. Turzańska.

Zarząd spółki apeluje, aby odwiedzin w ZWiK nie odkładać w czasie. Chodzi o to, aby osiągnąć efekt ekologiczny zrealizowanej inwestycji. Dlatego mieszkańcy powinni jak najszybciej przyłączyć się do kanalizacji, jednocześnie likwidując szamba, często w złym stanie technicznym, które stanowią zagrożenie bakteriologiczne.

Również w Krępie i Łężycy zakończono prace przy budowie nowej sieci, w ich przypadku – wodociągowej. W Krępie położono 8,4 km instalacji, w Łężycy – 5 km. Także tu spółka ZWiK prosi mieszkańców o jak najszybsze wystąpienie o wydanie warunków przyłączenia.

Finał uciążliwych rozkopów w Ochli, gdzie ZWiK także buduje nową kanalizację o łącznej długości ok. 25 km, zaplanowano na koniec grudnia 2020 r.

 

Opanują susze i ulewy

Ciekawie zapowiada się najnowszy duży projekt, który ZWiK realizuje od czerwca br. Oficjalny jego tytuł brzmi: „Uporządkowanie gospodarki wodami opadowymi na obszarze Aglomeracji Zielona Góra – etap I”. Co spółka chce osiągnąć dzięki jego realizacji?

– Ostatnie dwa lata pokazały, że należy przygotować się na ekstremalne zmiany pogodowe. Chodzi o zbyt małą ilość opadów oraz długoterminowe susze, a z drugiej strony – nagłe i ulewne deszcze. Dlatego należy zagospodarować wody opadowe i roztopowe w miejscu ich powstawania – wyjaśnia dr hab. inż. Krzysztof Witkowski, prezes zarządu ZWiK.

Plan jest ambitny. Do końca 2023 r., za ponad 52 mln zł, zostanie zrealizowanych na terenie miasta aż 12 zadań cząstkowych, będzie to m.in.: budowa kanalizacji deszczowej w rejonie ulic Zacisze, Sulechowska, Gorzowska, zagospodarowanie wód cieku Dłubnia w rejonie ul. Botanicznej i Zawiszy Czarnego, budowa kolektora deszczowego od ul. Westerplatte do ronda Anny Borchers, budowa zbiornika retencyjno-rozsączającego w rejonie ul. Zyty i Podgórnej, rozbudowa kanalizacji deszczowej i zbiornika retencyjno-rozsączającego na os. Czarkowo.

Do szczególnie widowiskowych należy plan wybudowania stawu parkowego na cieku Dłubnia przy ul. Makowej.

– Ten teren będzie miał charakter rekreacyjno-wypoczynkowy. Jego integralną częścią składową będzie całoroczny staw o pow. 1.410 mkw. ZWiK zagospodaruje okolice stawu poprzez montaż ławek, stanowiska dla rowerów, nasadzenie ozdobnych krzewów i drzew – zapowiada Bożena Markowska-Motowidło, kierownik sekcji technicznej ZWiK.

Aby zagospodarować wody opadowe i roztopowe, ZWiK wybuduje łącznie ok. 4,8 km nowej kanalizacji deszczowej oraz odnowi już istniejącą kanalizację o długości ok. 7,8 km. Projekt przewiduje także wybudowanie dwóch podziemnych zbiorników retencyjnych, trzech zbiorników powierzchniowych oraz dziewięciu separatorów służących do podczyszczania ścieków deszczowych. Projekt będzie realizowany przez ponad cztery lata, koniec prac zaplanowano na 2023 r.

(pm)