To centralny punkt wystawy w nowej części rozbudowanego muzeum. Panorama Zielonej Góry z przełomu XIX i XX wieku. Zanim wystawa zostanie otwarta, w kolejnych odcinkach Spacerownika opowiem, co na niej można zobaczyć. To zaczynamy! Od leporello…

– Czyżniewski! Jako nauczycielka żądam, byś natychmiast wyjaśnił, co to jest leporello. I nie pisz, że umyłeś patelnię, bo ja to zrobiłam – moja żona stanęła mi nad głową z naczyniem w dłoni. Bardzo nie lubię takich sytuacji…

Leporello to taka składana harmonijka, którą tworzy np. kilka-kilkanaście widokówek. Można ją rozłożyć i oglądać zdjęcia. Mogą dotyczyć jednego tematu (zwierzęta, zabytki) lub układać się w inną spójną całość.

– Nasze leporello składa się z 10 zdjęć z przełomu XIX i XX wieku. Mamy je dzięki darczyńcy z Niemiec. Fotograf stanął w miejscu, gdzie dzisiaj jest Palmiarnia. Widać prawie całe miasto. My fotografie powiększyliśmy i te zdjęcia połączyliśmy w jedną całość – opowiada Leszek Kania, dyrektor Muzeum Ziemi Lubuskiej. Stoimy wewnątrz konstrukcji nazwanej przez muzealników „ślimakiem”. Dookoła nas Grünberg z około 1900 r. Taki cykl łatwo było zrobić, bo na Winnym Wzgórzu stał jedynie domek winiarski Gremplera, który dzisiaj jest jednym z elementów Palmiarni. Z jego dachu można było podziwiać panoramę miasta w każdym kierunku. Nasz fotograf rozpoczął od dzisiejszej ul. Podgórnej. Na skraju pierwszego zdjęcia widać komin cegielni, która funkcjonowała na terenie dzisiejszego uniwersytetu. W oddali widać również Wieżę Braniborską. I tak na 10 kolejnych zdjęciach – na pierwszym planie winnice, a w oddali miasto. Ostatnie ujęcie dochodzi do ul. Bankowej. Widać dach redakcji „Gazety Lubuskiej”, a przy ul. Chopina murowany wiatrak typu holenderskiego.

 

Ze zbiorów Muzeum Ziemi Lubuskiej
PRZY BRESLAUERSTRASSE
Widok z około 1900 r. Za 80 lat tutaj zaczynać się będzie al. Konstytucji 3 Maja. To unikatowe zdjęcie, bo żaden z budynków widocznych na pierwszym planie nie przetrwał do dzisiaj. Ocalała jedynie kamienica w drugim rzędzie po prawej stronie (widać górną część budynku). Opowiem o niej w kolejnym odcinku Spacerownika.
Budynek po lewej stronie to fabryka włókiennicza rodziny Förster. Fabryka powstała w XIX wieku. Na jej tyłach w latach 20. XX wieku wybudowano nowy zakład, czyli powojenną Polską Wełnę. Stary obiekt został zburzony w latach 30. Dzisiaj w tym miejscu jest stacja benzynowa.Ze zbiorów Muzeum Ziemi Lubuskiej

Zastanawiacie się, czemu fotograf nie zrobił kolejnych zdjęć? Może je wykonał, ale wydawca leporello mógł je uznać ze nieatrakcyjne. W 1900 r. tam praktycznie nic nie było, pojedyncze domy tonęły w zieleni. Jeszcze nie zbudowano kompleksu szpitalnego przy ul. Wazów. Diakonisy jeszcze nie wiedziały, że w tym miejscu zbudują swój dom zakonny, szpital, dom dziecka i szkołę. Tym bardziej nie można podejrzewać, że właściciel fabryki Wagonów (powojenny Zastal) Georg Beuchelt już wtedy myślał o ufundowaniu nowej świątyni. Kościół pw. Najświętszego Zbawiciela powstał dopiero po I wojnie światowej.

 

Fot. Czesław Łuniewicz/zbiory Archiwum Państwowego w Zielonej Górze
WINNE WZGÓRZE
To samo miejsce. Trwa budowa al. Konstytucji 3 Maja, dzisiaj jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych miasta. Inwestycję rozpoczęto wiosną 1978 r. Zaczęto od wyburzania domów stojących na trasie dwujezdniowej ulicy. Chodziło o kilkadziesiąt budynków. W 1979 r., jak widać na zdjęciu, zaczęto burzyć domy wzdłuż ul. Wrocławskiej – kilka kamienic zagradzało wylot przyszłej Konstytucji 3 Maja. Ciekawostką jest stan Winnego Wzgórza. Widzicie tutaj gdzieś winnice? Krzewy winorośli? Otóż to – nie ma ich! Została tylko łąka… Na szczęście później winne krzewy znowu pojawiły się na swoim miejscu.Fot. Czesław Łuniewicz/zbiory Archiwum Państwowego w Zielonej Górze

Dzisiaj prezentuję środkowy fragment panoramy (2,5 pocztówki). To ul. Wrocławska (tak się również nazywała przed wojną). Świetnie ukazuje, jak zmieniało się miasto. 120 lat temu środkowy fragment nie był intensywnie zabudowany. Z biegiem lat powstawały kolejne kamienice, które doszły do zabudowań fabrycznych powojennej Polskiej Wełny. Kilkadziesiąt lat później okazało się, że tutaj będzie przebiegać jedna z najważniejszych ulic w mieście – al. Konstytucji 3 Maja. Kamienice zburzono, dzisiaj w tym miejscu jest skrzyżowanie przed Focus Mall.

 

ROZBUDOWA MUZEUM

Nowa ekspozycja znajduje się w nowym budynku. Ten został „doklejony” do gmachu głównego od strony podwórza. Dzięki temu muzeum zyskało na czterech kondygnacjach około 2 tys. mkw. powierzchni. Zwiedzających najbardziej zaciekawią dwie nowe ekspozycje stałe. Pierwsza to „Dziedzictwo i współczesność. Zielona Góra – region lubuski”. Koncentruje się ona na historii Zielonej Góry oraz powojennym osadnictwie w całym regionie Środkowego Nadodrza. Do ekspozycji wykorzystano wiele multimediów. Możemy też wysłuchać nagrania wypowiedzi świadków historii. Druga wystawa stała – „Galeria Złotego Grona. Kolekcja sztuki polskiej XX wieku” – prezentuje muzealną kolekcję zbieraną od lat 50.

Placówka zyskała również pomieszczenia na zajęcia z uczniami oraz dużą salę konferencyjno-koncertową. Ozdobą parteru jest renesansowy portal z Przytoku, który powstał w 1596 r.

Inwestycja kosztowała ponad 20 mln zł. Całość miała być gotowa pod koniec września. Później oficjalny termin otwarcia wyznaczono na 11 listopada, podczas uroczystej sesji sejmiku województwa. Z powodu epidemii ten termin upadł. Na razie nie ma daty otwarcia.

 

 

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz