Zwycięstwa z ekipami z czołówki, ale i wpadki z zespołami z dołu A-klasy. Bilans? Pozycja wicelidera grupy III. Sparta Łężyca zimę spędzi pięć punktów za liderem, Pogonią Wschowa.

Jesienią podopieczni Macieja Wysockiego wygrali osiem spotkań, przegrali pięć. – Liga jest bardzo wyrównana, ale w moim odczuciu niezbyt mocna – uważa trener Sparty Łężyca. Zielonogórski zespół mógł i powinien mieć mniejszą stratę do lidera. „Spartanie” jako jedyni sprezentowali punkty Błękitnym Wierzbnica. Drużyna, która jesienią nikomu nie zdołała urwać nawet „oczka”, w Łężycy zwyciężyła 3:2. Była to przedostatnia kolejka rundy jesiennej, która mocno wpływa na całą ocenę dokonań pomarańczowych. – To było mistrzostwo świata – ironizuje M. Wysocki. – Nie mogę zwalać winy na frekwencję, bo mieliśmy niezły skład, ale chyba dopisaliśmy sobie trzy punkty już przed meczem. Wstydliwa porażka, gdyby nie ona, to bardziej optymistycznie spoglądalibyśmy na rundę wiosenną – dodaje trener łężyczan. Co ciekawe, tydzień wcześniej Sparta rozbiła na wyjeździe Cargovię Kargowa – zespół z czołówki ligi – aż 4:0, grając najlepszy mecz rundy. – Sinusoida była zbyt duża – podsumowuje rundę opiekun A-klasowca.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że Sparta strzeliła najwięcej bramek w stawce – 41. Dziesięć z nich to dorobek najskuteczniejszego snajpera w zespole, Wojciecha Lehmanna. – Strzelecko fajnie funkcjonowaliśmy. Problem był z obrońcami, a raczej ich brakiem. Co mecz, to mieliśmy inną defensywę – zaznacza M. Wysocki.

Pozycja w czołówce każe jednak pytać, czy wiosną łężyczanie będą chcieli włączyć się do walki o awans. Grupa pościgowa jest jednak duża. Tyle samo punktów co Sparta, ma trzeci w tabeli MKS Nowe Miasteczko, a ósmy Orzeł Szlichtyngowa traci zaledwie pięć „oczek”. – Jeśli wszyscy zostaną, to będziemy chcieli w lidze namieszać, każdy mecz wygrać. Bez wzmocnień będzie ciężko powalczyć o najwyższe cele, ale nie składamy broni – deklaruje ostrożnie szkoleniowiec.

Obecnie w klasie okręgowej występują trzy zielonogórskie ekipy: Zorza Ochla, Chynowianka-Francepol Zielona Góra oraz Drzonkowianka Racula. W A-klasie, oprócz Sparty, pozostaje jeszcze Ikar Zawada, ale w grupie II. – Na pewno spotkamy się z zarządem, gdyby udało się pozyskać jakieś wzmocnienia, awans byłby realnym celem. Będzie jednak ciężko.

O wzmocnieniach nic nie wiadomo, dopięty jest okres przygotowawczy. Sparta przygotowania do wiosny zacznie 11 stycznia. W planie jest siedem sparingów. – Jak zwykle chcemy się mierzyć z mocniejszymi zespołami, stąd m.in. sparingi z Drzonkowianką i Chynowianką – zapowiada M. Wysocki. Będą też konfrontacje z mocnymi A-klasowcami z grupy drugiej: Startem Płoty i Czarnymi Drągowina.

(mk)-ŁZ