– Mamy poważny konflikt pomiędzy mieszkańcami w sprawie wielkości boiska przy ul. Kąpielowej. Musimy jak najszybciej doprowadzić do kompromisu – zaproponował radnym wiceprezydent Dariusz Lesicki.

Magistrat postanowił pogodzić mieszkańców Jędrzychowa, którzy toczą spór na temat terenu rekreacyjnego mającego powstać w rejonie ul. Kąpielowej. Początkowo miało to być tylko jedno boisko, ale z czasem projekt zaczął ewoluować, znacznie powiększając swój zakres. Wówczas zaprotestowali właściciele domów najbliżej położonych przyszłego placu budowy. Wedle nich, hałas dobiegający ze zbyt blisko zlokalizowanego kompleksu sportowego zakłóci im domowe życie.

– Dotychczasowe próby osiągnięcia kompromisu nie przyniosły efektu. Stąd nasza propozycja, aby uruchomić procedurę przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania w rejonie ul. Kąpielowej. Ta procedura zmusi zantagonizowane grupy, by usiadły do negocjacyjnego stołu. Jeśli nie dojdzie do kompromisu, decyzję podejmą radni – tłumaczył prezydent Janusz Kubicki.

Propozycję prezydenta oprotestowali dwaj radni Koalicji Obywatelskiej: Dariusz Legutowski oraz Sławomir Kotylak.

– Jeśli podejmiemy decyzję o wdrożeniu prezydenckiej propozycji, wówczas zablokujemy powstanie tej inwestycji nawet o rok, szkoda tego czasu – argumentował D. Legutowski.

Prezydent pośpieszył z zapewnieniem, że jeśli kompromis zostanie zawarty w najbliższym czasie, to on wycofa swoją uchwałę podczas kolejnej sesji rady miasta.

Po długiej i burzliwej dyskusji radni przystąpili do głosowania. Za prezydenckim projektem opowiedziało się 17 radnych, jedna osoba wstrzymała się z oddaniem głosu.

(pm)