Takiego obrotu sprawy, nie spodziewali się chyba nawet najwięksi optymiści. W w hali CRS w pierwszym w tym sezonie meczu ligowym, Stelmet Enea BC zdemolował Legię Warszawa aż 103:64.

Drużyna Żana Tabaka nie oszczędzała się całe spotkanie. Prowadząc 30 punktami, grała tak jakby to był mecz o mistrzostwo Polski. Zgodnie z dewizą Chorwackiego trenera, obrona funkcjonowała od pierwszej do ostatniej minuty. Stelmet wygrał wszystkie kwarty. Pierwszą – 21:16, drugą 30:18. Po pierwszej połowie było 51:34. W kolejnych zielonogórzanie “odjechali”, w trzeciej partii pojedynku Stelmet triumfował 23:10, w czwartej 29:20.

Najwięcej punktów dla Stelmetu rzucili Zyskowski i Zamojski.

Stelmet Enea BC: Zyskowski – 18, Zamojski – 16 Gordon – 14, Radić – 14 Thomasson – 8, Hakanson – 8, Ponitka – 7, Koszarek- 6, Jasiński – 6, Meier 4, Traczyk- 2, Mąkowski – 0.

Legia: Matczak – 10, Finke – 9, Kowalczyk – 9, Belemene – 9, Brandon – 7, Kuźkow -6, Nowerski – 4, Sosa – 3, Pinder – 3, Kiwilsza- 3, Linowski – 0, Nizioł – 0.