Niby jest jak co roku, w centrum rozbłysły świetlne dekoracje, a na deptak przyjechała wielka choinka z lasu… Nie będzie jednak tradycyjnego jarmarku ani miejskiej wigilii, a sylwester przeniesie się do sieci.

Z pewnością będzie magicznie, bo Boże Narodzenie samo w sobie jest magiczne, jednak musimy odłożyć w tym roku na bok tradycje, które lubimy i do których tęsknimy przez cały rok. Niestety, nie spotkamy się w tym roku pośród jarmarcznych kramów na deptaku, nie podzielimy się opłatkiem pod ratuszem, nie zjemy wspólnie pierogów i nie napijemy się barszczyku…

– Przed świętami jarmarku nie będzie, a co za tym idzie nie spotkamy się podczas wigilii miejskiej. Działamy zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia i dostosowujemy się do obostrzeń. Bezpieczeństwo jest najważniejsze – mówi Agata Miedzińska, dyrektorka Zielonogórskiego Ośrodka Kultury. – Jest jednak światełko w tunelu i z nadzieją patrzymy w przyszłość. Mamy nadzieję, że uda się zorganizować jarmark w styczniu lub w lutym. Nie zapominajmy, że karnawał będzie trwał bardzo długo i może właśnie wtedy sytuacja się unormuje i pozwoli, abyśmy spotkali się na deptaku przy kubeczku ciepłego barszczu.

Do sieci przeniosła się Gwiazdkowa Warsztatownia, która zwykle gościła w namiocie przy ratuszu. Teraz świąteczne ozdoby i upominki będzie można zrobić w domu, przesłać do ZOK-u zdjęcie i… może coś wygrać! Transmisje warsztatów na facebooku ośrodka kultury, 12 i 13 grudnia o 10.00.

Nie będzie też sylwestrowej zabawy pod chmurką, ZOK planuje za to wielką domówkę. – Nie w jednym, a w wielu domach, a przez to w pewnym sensie razem. Z pomocą przyjdą zdobycze techniki. Sylwester będzie transmitowany w sieci – informuje A. Miedzińska. – 31 grudnia, o 19.00 rozpocznie się domówka u naszych zielonogórskich DJ-ów. I to oni będą zapraszać w swoje klimaty muzyczne. Bardzo różne. Każdy znajdzie coś dla siebie.

(dg, mk, dsp)