I to dosłownie! Napis „Witaj szkoło!” ciągnął się za kołującym nad głowami gości samolotem. Była też bryczka i… podróż w czasie! Tak wyglądała miejska inauguracja roku szkolnego, która 1 września odbyła się w Zespole Edukacyjnym nr 6 w Przylepie.

W placówce jeszcze trwa remont – termomodernizacja jednej ze ścian. Wymieniono już wszystkie okna i oświetlenie wewnętrzne. Wykonawca inwestycji – firma PKM Zachód do końca września zrealizuje zadanie. A dyrektor szkoły liczy, że za rok, dwa uda się odnowić kolejne skrzydło szkoły. Na razie jednak Przemysław Grabiec kilka nocy nie przespał w obawie, że coś pójdzie nie tak. I w pracach budowlanych, i w inauguracji roku szkolnego 2020/2021. Jednak wszystko było na medal!

W oprawie muzyczno-artystycznej uroczystości 1 września nawiązano do 81. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. Goście przenieśli się do 1939 r., gdzie 1 września uczennice przebrane w mundurki z radością oczekiwały na pierwszy dzwonek. Z przerażeniem uciekły jednak ze szkoły, bo nadleciały niemieckie samoloty… Tych na niebie nad Przylepem, słynącym z tradycji lotniczych, nie mogło zabraknąć. Na szczęście załoga maszyny z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej miała pokojowe zamiary. Za samolotem ciągnęła się szarfa z napisem: „Witaj szkoło!”. Uczniowie tańczyli też między innymi w rytm przeboju Chłopców z Placu Broni „Kocham wolność”. Na występ przywiozła ich bryczka.

Chętni goście uroczystości mogli zasiąść w kabinie szybowca. Krzysiek Fidali, który marzy o pilotowaniu bardzo dobrze się bawił pod okiem Zuzanny Machowicz z sekcji szybowcowej AZL. Tym razem maszyna stała na ziemi, ale Krzysiek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!

Najwięcej uwagi podczas inauguracji roku poświęcono szeroko pojętemu bezpieczeństwu szkół w okresie epidemii. Dyrektor placówki w Przylepie opowiedział, jak jego szkoła przygotowała się do funkcjonowania w nowej pandemicznej rzeczywistości. – Nasi uczniowie przez pierwszy tydzień będą chodzić na przerwach na korytarzu w maseczkach Oddzielne wejścia mamy dla klas 1-3, klas starszych, obsługi szkoły i cateringu. W szkolnych warunkach to trudne, ale będziemy starali się utrzymać dystans społeczny – m.in. mówił P. Grabiec. Wszystkie lekcje wychowania fizycznego dla bezpieczeństwa zaplanowano na zewnątrz.

Podczas uroczystości wiceprezydent Dariusz Lesicki wraz z Wioletą Haręźlak, dyrektor Departamentu Edukacji i Spraw Społecznych, wręczyli nagrody (czeki na 10 tys. zł) szkołom, które uzyskały najlepsze wyniki z egzaminów. Z testem ósmoklasisty najlepiej poradziła sobie Szkoła Podstawowa nr 2, kierowana przez Romana Łuczkiewicza. Najwyższy wynik z matur uzyskali uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego, którego szefową jest Ewa Habich. Palma pierwszeństwa w egzaminach zawodowych po raz kolejny należała do „Budowlanki”, gdzie dyrektorem jest Małgorzata Ragiel.

– W ubiegłym roku szkolnym pomimo pandemii wydarzyło się wiele dobrych rzeczy – mówiła W. Haręźlak. – Tradycyjnie chcemy pogratulować uczniom tych szkół, którzy osiągnęli najwyższe wyniki z egzaminów, a szkołom wręczyć symboliczne czeki do wykorzystania.

W tym miejscu warto wspomnieć, że bardzo dobrze w teście ósmoklasistów, o czym była mowa na uroczystości, wypadli też uczniowie Zespołu Edukacyjnego Nr 7 w Starym Kisielinie, gdzie dyrektorem jest Ireneusz Nijaki.

A skoro mowa o prezentach… Dyrektor Grabiec dostał od miasta spory zapas uspokajających herbat z melisą. Ma mu to pomóc dzielnie przetrwać końcówkę remontu.

(rk)