Rozbudowa budynku Zespołu Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej „Promyk” w Zielonej Górze przy ul. Głowackiego idzie zgodnie z planem. Nie brakuje jednak niespodzianek na budowie. Odkryto już między innymi gruzowisko i fundamenty starej piwnicy.

Wykonawcą inwestycji jest Zakład Budowlano-Remontowy Maciej Jakuboszczak. Zadanie zamknie się w kwocie 7 mln 775 tys. zł. Zakończenie prac zaplanowano 15 listopada 2021 r.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

– Trwają prace w zakresie fundamentowania – wyjaśnia Monika Krajewska, zastępca dyrektora Departamentu Inwestycji Miejskich w magistracie. – W trakcie robót stwierdzono, że pod całym obszarem części rehabilitacyjnej oraz fragmentem części hostelowej występuje gruzowisko oraz stare fundamenty piwnicy na głębokości ok. trzech metrów. W porozumieniu z projektantem ustalono, że gruzowisko należy usunąć i uzupełnić piaskiem – dodaje.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Fundamenty są też kładzione pod częścią hostelową. Budowlańcy zajmują się wykonaniem sieci: telekomunikacyjnej, wodociągowej, energetycznej i kanalizacyjnej. Niespodzianek nie brakuje. Natrafiono na gruzowisko, stare fundamenty, jak również płytko posadowione i niezabezpieczone sieci energetyczne i telekomunikacyjne.

  Pomoc dla schorowanych rodziców

Przypomnijmy. Promyk działa w dwukondygnacyjnym częściowo podpiwniczonym budynku przykrytym płaskim dachem. Miasto dobuduje do niego dwa piętra. Obiekt będzie składał się z części rehabilitacyjnej i mieszkalnej – hostel. Na parterze przewidziano salę do rehabilitacji, szatnię z pełnym węzłem sanitarnym dla osób rehabilitowanych i poczekalnię dla rodziców. Na piętrze mają się mieścić sala dziennego pobytu, pokój odpoczynku z łazienką wyposażoną w kozetkę do przebierania i mobilny podnośnik. Na tej kondygnacji zaplanowano również jadalnię z zapleczem kuchennym przystosowanym do obsługi przez firmę cateringową. Komunikację pomiędzy poszczególnymi poziomami zapewni wewnętrzna klatka schodowa oraz dźwig osobowy przystosowany do przewozu osób na wózkach.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Z części rehabilitacyjnej przez klatkę schodową przejdziemy do zespołu hostelu, oraz na wszystkie jego kondygnacje mieszkalne. Łącznie w części mieszkalnej znajdzie się 13 pokoi jednoosobowych z łazienkami. Na I piętrze pojawi się świetlica i kaplica z pokojem dla księdza.

Obecnie z ośrodka rehabilitacji dla osób niepełnosprawnych Promyk korzystają osoby do 24 roku życia. Potem rodzice, którzy nie mają co zrobić z dziećmi zapewniają im opiekę na warsztatach terapii zajęciowej i w domach dziennego pobytu. Hostel przyjmie osoby z upośledzeniem w stopniu głębokim, gdy rodzic np. ciężko zachoruje. Bo te dorosłe „dzieci” mają po 40, 50 lat, a ich rodzice 70 i więcej i często sami wymagają pomocy.

(rk)-WZG