Zastanawiacie się, co to za ulica? Wręcz nie do rozpoznania! Patrzycie na ul. Kazimierza Wielkiego sprzed ponad 60 lat. Szpaler pojazdów zatrzymał się przed ośrodkiem PZMot. Nie mamy wielu zdjęć Zielonej Góry z lat 40. i 50. XX wieku.

– Czyżniewski! Jesteś pewien, że to Kazimierza Wielkiego? Nic tutaj nie mogę rozpoznać – moja żona, nie przerywając rozmowy, błyskawicznie sprawdziła czystość domowej patelni. Jak powszechnie wiadomo, u Czyżniewskich to podstawa kulinarnej egzystencji.

Tak, jestem pewien, że to ul. Kazimierza Wielkiego. Choć sam się zdziwiłem, że tak wyglądała. Dzisiaj to centrum miasta i ulica wciśnięta pomiędzy dwa domy handlowe – z jednej strony galeria Grafitt, z drugiej dawny Domet.

Ze zbiorów Jacka Lowińskiego Ul. Kazimierza Wielkiego – widok w kierunku pl. Bohaterów. To samo wydarzenie. Za motocyklistami widać garaże.
Ze zbiorów Jacka Lowińskiego
Ul. Kazimierza Wielkiego – widok w kierunku pl. Bohaterów. To samo wydarzenie. Za motocyklistami widać garaże.

70 lat temu była to wąska brukowana ulica. Oto właśnie trzech panów wpycha na podwórko słynnego volkswagena Kübelwagen, który podczas II wojny światowej był podstawowym pojazdem niemieckiej armii… Terenowe autko z brezentowym dachem i składaną przednią szybą – znamy ten pojazd z wielu filmów. Jak widać, jeździł również po Zielonej Górze. Dlaczego akurat po ul. Kazimierza Wielkiego?

– Tuż po wojnie, w Zielonej Górze powstała Szkoła Kierowców Samochodowych. Mieściła się w dawnym warsztacie samochodowym przy ul. Dworcowej. Jej kierownikiem był mój dziadek Tadeusz Nowaczyński – opowiada Jacek Lowiński. Okazuje się, że senior Nowaczyński lubił fotografować pojazdy będące na stanie szkoły i obsługujących je ludzi. Zdobią one rodzinne albumy. W 1947 r. szkołę przeniesiono na ul. Kazimierza Wielkiego. 100 lat temu mieszkała tu rodzina Schwalm, do której należała firma przewozowa. Wtedy towar wożono jeszcze furmankami. Później zapewne przyszedł czas na samochody. W każdym bądź razie w podwórzu znajdowały się garaże. I to tutaj przeniesiono szkołę. Tutaj działał też Polski Związek Motorowy.

Fot. Zbigniew Rajche Rok 1974. Trwa wyburzanie domów pomiędzy ul. Kazimierza Wielkiego i Bohaterów Westerplatte
Fot. Zbigniew Rajche
Rok 1974. Trwa wyburzanie domów pomiędzy ul. Kazimierza Wielkiego i Bohaterów Westerplatte

– W albumie są też zdjęcia na harleyu mojego wuja Leszka Nowaczyńskiego. Na początku lat 50. brał on udział w różnych zawodach motocyklowych – wspomina J. Lowiński. – Na rogu Kazimierza Wielkiego i dzisiejszej ul. Dr. Pieniężnego (wcześniej Nowomiejska i Warskiego) stał dom, w którym mieszkał działacz PZM i egzaminator kierowców Witalis Jasiński.

Kierowców szkolono tutaj przez kilkadziesiąt lat. Jednak stare, nieduże domy coraz mniej pasowały do centrum miasta. I do pomysłów władz na temat wyglądu tego centrum.

Najpierw zrównano z ziemią domy na rogu Pieniężnego i Kazimierza Wielkiego od strony al. Niepodległości. W 1972 r. zamiast nich otwarto Dom Handlowy Dometu. Wówczas była to duża placówka handlowa.

Ze zbiorów Jacka Lowińskiego Trzech mężczyzna wpycha VW Kübelwagen na podwórko PZMot
Ze zbiorów Jacka Lowińskiego
Trzech mężczyzna wpycha VW Kübelwagen na podwórko PZMot

Dwa lata później postanowiono wyburzyć cały kwartał pomiędzy Kazimierza Wielkiego i Bohaterów Westerplatte. W zamian powstał wielki parking. Kierowcom takie rozwiązanie się podobało.

Ze zbiorów Sławomira Ronowicza Widok przedwojenny na ulicę i kościół staroluterański. Po lewej nieistniejąca plebania.
Ze zbiorów Sławomira Ronowicza
Widok przedwojenny na ulicę i kościół staroluterański. Po lewej nieistniejąca plebania.

– Moja kamieniczka przy Dr. Pieniężnego nr 20 dalej stoi, jej poprzedni właściciele wiele lat żyli nadzieją na wyburzenie i mieszkanko w bloku – komentuje Jerzy Mierkiewicz.

Ze zbiorów Jacka Lowińskiego Podwórko z garażami PZMot
Ze zbiorów Jacka Lowińskiego
Podwórko z garażami PZMot

W 2002 r. na parking wkroczyły maszyny budowlane. Dwa lata później stał już gotowy budynek galerii Grafitt.

 

Fot. Bronisław Bugiel Po wyburzeniach w tym miejscu powstał parking
Fot. Bronisław Bugiel
Po wyburzeniach w tym miejscu powstał parking

 

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz