Często tutaj bywałem kupując żarówki, przełączniki, kable itd. Być może tutaj również kupowałem pierwsze lampy do naszego mieszkania – pisze Tomasz Czyżniewski.

Obraz może zawierać: 1 osobaJak zapewne wiecie fascynują mnie neony, oczywiście te zielonogórskie. Ostatnio sporo ich pokazywałem skupiając się na zdjęciach czarno-białych. Są ciekawą opowieścią o zmieniającym się mieście.
Dzisiaj ul. Żeromskiego i sklep z materiałami elektrotechnicznymi. Silnie oświetlony, chociaż w tej reklamie panuje lekki chaos. Rok 1973. Często tutaj bywałem kupując żarówki, przełączniki, kable itd. Być może tutaj również kupowałem pierwsze lampy do naszego mieszkania…
Zawsze było tutaj sporo ludzi a mimo to sklep nie przetrwał. A świecił tak intensywnie. Pomyśleć, że z 10 lat wcześniej nie miał takich neonów i był o wiele mniejszy, co widać na zdjęciu nr 2. W lewej części był sklep Elektro a w prawej sklep mięsny. Pamiętacie go?
Na koniec mały dodatek, ul. Żeromskiego nocą w pełnej neonowej krasie. To ujęcie już było wiele razy publikowane, ale… nie mogłem się powstrzymać
Zdjęcia ze zbiorów prywatnych
Fot. Czesław Łuniewicz – zbiory Archiwum Państwowe w Zielonej Górze
Uwaga! Przypominam, że w „Łączniku Zielonogórskim” co tydzień piszę o dawnej Zielonej Górze. Czasami wykorzystuję również Wasze wspomnienia. Dopisanie uwag i wspomnień traktuję jako zgodę na publikację. W ten sposób razem możemy ciekawiej opowiadać o naszym mieście.
facebook Tomasz Czyżniewski