Zrekonstruowany młyn wodny w muzeum etnograficznym w Ochli już stoi. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu rozpocznie się montaż mechanizmu konstrukcyjnego, który wprawi w ruch młyńskie koła.

Młyn wodny niestety mąki nie przemieli, ale ma szansę stać się jedną z większych atrakcji turystycznych skansenu. Muzeum etnograficzne w Ochli obecnie realizuje trzy inwestycje: rekonstrukcję młyna wodnego z Sądowa, odtworzenie mechanizmu wewnętrznego młyna i koła wodnego oraz rekonstrukcję stodoły z Lisowa.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

 Młyn będzie oszklony

– Młyn i stodoła już stoją – mówi Renata Reska-Żelek, pracownik muzeum w Ochli. – Teraz czekamy na oszklenie młyna i na wykonanie muru pruskiego. Prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu rozpocznie się montaż mechanizmu konstrukcyjnego obiektu. Zajmie się nim jeden z najlepszych specjalistów w kraju, który m.in. stawia wiatraki – zapowiada.

Młyny wodne to unikatowe obiekty, kiedyś występowały na terenie dzisiejszego Lubuskiego. Muzeum w Ochli je odtwarza, bo jednym z głównych  jego zadań jest ochrona dziedzictwa kulturowego regionu. Młyn będzie mógł mielić mąkę i kaszę, ale z uwagi na długotrwały proces czyszczenia elementów mechanizmu, muzeum zrezygnuje z tej atrakcji. Koło wodne będzie się jednak kręcić. I po oddaniu obiektu, zielonogórzanie zostaną zaproszeni na pokazowy przemiał.

Na terenie skansenu są dwa stawy. Woda ze stawu górnego zasili młyńskie koło. Zrzut wody na koło wprawi je w ruch. Tym samym zostanie uruchomiony cały mechanizm napędowy młyna.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Młyn jest obiektem rekonstruowanym, pochodzi z Sądowa (gmina Cybinka, powiat słubicki),  pracował na rzece Pliszka. Jego powstanie datowane jest na drugą połowę XIX w.

Dwie ściany budynku będą częściowo przeszklone, dwie pozostałe to mur pruski.

Cała inwestycja to wydatek  rzędu 1 mln 900 tys. zł. Muzeum z własnych funduszy na realizację tego zadania wyda 1 mln 327 tys. 650 zł, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego dorzuci 360 tys. zł, budżet województwa lubuskiego 212 tys. 350 zł.

Koło wodne będzie się obracać tylko w wybranych godzinach, podczas pokazów. A tych najszybciej doczekamy się wiosną 2021 r. Młyn zaprojektowano jako budynek jednokondygnacyjny, o konstrukcji drewnianej, kryty dachem dwuspadowym. Obiekt ma mieć 68,75 mkw. powierzchni zabudowy. Przy młynie stanie wiata rekreacyjna. Osoby odwiedzające skansen będą mogły skorzystać z drewnianego pomostu rekreacyjnego o 181 mkw. powierzchni.

Inwestycja zakończy się w listopadzie. Gotowa jest już droga dojazdowa do młyna. – Już nie musimy poruszać się autem po błocie – dopowiada R. Reska-Żelek.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
(rk)-WZG