Za miesiąc, 13 marca, ma się rozpocząć runda wiosenna w zielonogórskiej klasie okręgowej. Tuż za podium plasuje się Zorza Ochla. Zima im niestraszna. – Przygotowania idą zgodnie z planem – zapowiada trener Michał Grzelczyk.

Jesienią Zorza grała znakomicie. W efekcie plasuje się tuż za potentatami zielonogórskiej „okręgówki”, mając ledwie punkt straty do lidera – Promienia Żary. Po tak okazałej pierwszej części sezonu w klubie nie chcą spuszczać z tonu. – Od początku roku trenujemy. Wszystko było dopasowane do obostrzeń. Sama praca sportowa na razie jest wykonana bardzo dobrze. Frekwencja wysoka, bez kontuzji. Zawodnicy fajnie podchodzą do tych przygotowań – cieszy się Michał Grzelczyk, trener drużyny z Ochli. Zespół nie miał tzw. okresu roztrenowania, tylko pracuje cały czas, z wyjątkiem przerwy świątecznej. – To nam się sprawdza od kilku lat – zaznacza szkoleniowiec.

Klub ma za sobą pierwsze sparingi, a w składzie pojawiły się nowe twarze. Wzmocnienia szykują się w każdej formacji. W środku pomocy Grzelczyk będzie mógł liczyć na Pawła Jerauszka. Za strzelanie goli ma odpowiadać wiosną Mateusz Chawrył, który zastąpi wracającego do Lechii Zielona Góra Aleksandra Kobusińskiego. Do Zorzy po kilkuletniej przerwie wraca też Mateusz Rudyk, bardziej znany jako DJ Hektor. – Próbujemy zrobić medialny szum. Łączymy umiejętności i ambicje z marketingiem. Wzmocnimy formację defensywną – uśmiecha się M. Grzelczyk. W Zorzy zagra też Wojciech Kijowski, niewykluczone, że również Przemysław Adamczak. Dotychczas grał w oldbojach Zorzy. Teraz trenuje z pierwszym zespołem. Trener chciałby jego doświadczenie pożytkować, zwłaszcza w meczach z wymagającymi przeciwnikami. – Może nas wspomoże w kilku meczach klasy okręgowej – zastanawia się M. Grzelczyk. Jest jeszcze kilku trenujących z zespołem potencjalnych nowych graczy, których nazwisk dotąd nie ujawniono.

Na dziś, start rundy wiosennej jest niezagrożony. Walka o punkty ma zacząć się 13 marca. Poinformował o tym już Lubuski Związek Piłki Nożnej, odnosząc się tym samym do rządowych informacji o obostrzeniach, które pozwalają od 12 lutego na rywalizację sportowców-amatorów na otwartej przestrzeni. – W klubie nikt nie dopuszczał myśli, że rozgrywki mogą nie wystartować – zaznacza trener Zorzy. W Ochli nie przejmują się też zimą. – Taka pogoda była kiedyś na porządku dziennym, a granie na boiskach zaśnieżonych – normalnością. Dzięki gościnności MOSiR-u możemy wspólnie ze Spartą Łężyca szykować się do sezonu. Korzystamy z bardzo dobrych boisk w mieście. Do tego mamy pomysły łączenia form treningów w terenie i rozgrywania dużej liczby sparingów. Przygotowania idą zgodnie z planem – podkreśla opiekun Zorzy.

W tę sobotę, 13 lutego, Zorza zmierzy się sparingowo z Polonią Słubice. W planie są jeszcze konfrontacje z Pogonią Przyborów, Spartą Łężyca i Czarnymi Drągowina. – Do 13 marca będziemy gotowi, żeby podjąć Unię Żary Kunice – kończy M. Grzelczyk.

(mk) ŁZ