Katarzyna Kostrzewa i jej syn Kuba już mogą skorzystać z eleganckiej łazienki. W remoncie pomieszczenia, które nie było w najlepszym stanie pomogło Stowarzyszenie Warto Jest Pomagać. – Bardzo się cieszę, że się udało – mówi Grzegorz Hryniewicz, szef Stowarzyszenia. – Co roku planujemy odnawiać jedno mieszkanie w Zielonej Górze.

Grzegorz Hryniewicz, szef Stowarzyszenia Warto Jest Pomagać półtora roku temu wpadł na pomysł, aby raz w roku remontować mieszkanie jednej z zielonogórskich rodzin potrzebujących pomocy. Z prośbą o jej wytypowanie zwrócił się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pod uwagę brane były między innymi rodziny wielodzietne, osoby samotnie wychowujące dzieci, w trudnej sytuacji finansowej i lokalowej. Spośród licznego grona podopiecznych MOPS wskazał dwie rodziny. Warto Jest Pomagać postanowiło odnowić łazienkę Katarzyny Kostrzewy, mieszkanki ulicy Zawadzkiego. Zielonogórzanka sama wychowuje 14-letniego Kubę. Nie jest jej łatwo, bo ma spore kłopoty z poruszaniem i przechodzi rehabilitację. – Kiedy zobaczyłem jej łazienkę, byłem wręcz przerażony – nie ukrywa Grzegorz Hryniewicz. – To był obraz nędzy i rozpaczy. Kasia nie mogła nawet umyć się w godnych warunkach, z uwagi na swoją chorobę ciężko jej było skorzystać z wanny. Ściany były odrapane. Nikt nie chciałby tam mieszkać w dwudziestym pierwszym wieku – podkreśla.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Umyje się w godnych warunkach

Po zmianach łazienka jest nie tylko elegancka i nowoczesna, ale i funkcjonalna. W pomieszczeniu wymieniono instalacje elektryczną i hydrauliczną. Pani Katarzyna i jej syn Kuba mają do dyspozycji nową umywalkę, prysznic i toaletę. Szef Warto Jest Pomagać dziękuję firmom bez których ten kompleksowy remont na pewno by się nie udał. STG – Salon łazienek i wyposażenie wnętrz podarował płytki. Usługi budowlane Krzysztof Kowalczyk profesjonalnie zajęła się pracami budowlano-remontowymi, a te do łatwych nie należały. – Bardzo dziękuję za ich wielkie serca – mówi G. Hryniewicz.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Doprowadzanie do ładu i składu łazienki kosztowało ok. 20 tys. zł. Warto Jest Pomagać za pieniądze z 1 proc. podatków zakupiło nowy grzejnik, umywalkę, lustro, deszczownicę, oświetlenie, drzwi i ościeżnicę.

To nie jest jedyny lokal, który odnawiało stowarzyszenie. Dzięki wsparciu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych udało się wyremontować i dostosować do potrzeb niepełnosprawności Nicoli Wolniak. Dziewczynkę wychowuje Ewa Fórmanowicz, która w tej sprawie napisała podziękowania do Warto Jest Pomagać.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Dzięki temu remontowi zamontowaliśmy prysznic z niskim brodzikiem – napisała. – Nicola sama może się kąpać.  Ponadto w kabinie znajduje się krzesełko przyścienne oraz uchwyt który pomoże jej wstac i siadać na krzesełku. Dodatkowo zamontowaliśmy uchwyt wspomagający korzystanie z toalety. Gdyby nie wsparcie Stowarzyszenia oraz częściowej refundacji z PFRON nie udałoby się dokonać tych wszystkich zmian w naszej łazience.

fot. Stowarzyszenie Warto Jest Pomagać
fot. Stowarzyszenie Warto Jest Pomagać
(rk)-WZG