Od ponad pół roku funkcjonuje grupa wsparcia „Widzialna Ręka – Zielona Góra”. Powstała z myślą o pomocy tym, którzy w czasie pandemii mają problemy z załatwianiem codziennych spraw, np. zakupów. W momencie, gdy obostrzenia z powodu wirusa zostały złagodzone, grupa zmodyfikowała profil swojej działalności i zaczęła działać jako pomoc sąsiedzka. Teraz, w trakcie drugiej fali pandemii, jej członkowie są jednak nadal gotowi nieść pomoc osobom, które koronawirus szczególnie dotknął.

Widzialna Ręka wspiera na przykład zielonogórzan, którzy przebywają na kwarantannie lub są w grupie ludzi najbardziej zagrożonych zakażeniem.

Na pewno obserwujemy teraz, od dwóch tygodni, a zwłaszcza w ostatnim tygodniu, wzrost zainteresowania grupą. Jest większa ilość postów, więcej osób dzwoni do nas na infolinię. Jest więcej osób, które są na kwarantannie z prośbami o zakupy, spacer z psem. Wiadomo, że mamy pewne zasady – nie udzielamy pomocy finansowej, nie udostępniamy tego typu postów. Natomiast jeśli chodzi o jakąś pomoc rzeczową czy w formie usług, to zazwyczaj osoba prosząca o wsparcie uzyskuje je – Andrzej Piasecki, administrator grupy „Widzialna Ręka – Zielona Góra.

Grupa jest otwarta na przyjmowanie nowych osób, które chcą się włączyć w pomaganie.

Jak najbardziej zapraszamy wszystkich zielonogórzan i nie tylko, ludzi z okolic, chętnych do uczestnictwa w grupie. Im więcej osób, tym lepiej – Andrzej Piasecki.

Grupa „Widzialna Ręka – Zielona Góra” ma już prawie 8 tysięcy członków. Jest dostępna na Facebooku.

Aleksandra Pietruszewska - Radio Index