Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej cały rok dbają o to, aby Zielona Góra pozostała zielona nie tylko z nazwy. Posadzili 145 nowych drzewek. To dopiero początek akcji. A na wiosnę, każdy zielonogórzanin może mieć np. lipę lub dąb ze swoim imieniem.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, buty i na zewnątrz
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Do końca roku pozostało coraz mniej czasu, a drzewek do posadzenia jest jeszcze sporo! Spokojnie zdążymy, śmieje się Agnieszka Barczyk, kierownik działu utrzymania zieleni w ZGK, która nad wszystkim czuwa. – W tym roku posadzimy łącznie 360 drzewek – informuje pani kierownik. –  To rekompensata za wszystkie chore, i zagrażające bezpieczeństwu, które musieliśmy wyciąć. Stawiamy na gatunki odporne na zanieczyszczenia i choroby, dobrze przystosowane do życia w warunkach miejskich. Dla przykładu lipa doskonale znosi cięcie – podkreśla.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, roślina, drzewo, na zewnątrz i przyroda
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Nowe drzewka pojawiły się przy ulicach Wyspiańskiego, rondzie przy ul. Sulechowskiej, Zamenhofa, Podgórnej, Wazów, Zachodniej, Partyzantów i na Wagmostawie. To jarząb szwedzki, lipa, klony polny, pospolity i czerwony oraz dęby. W Parku Tysiąclecia możemy podziwiać cztery drzewa iglaste: choinę kanadyjką i daglezję zieloną. Na życzenie jednego z mieszkańców przy konkatedrze św. Jadwigi posadzono głóg. W parku odtworzono też aleję lipową (20 drzewek). Z kolei na placu Powstańców Wielkopolskich w sąsiedztwie filharmonii na miejscu dwóch uschniętych kasztanowców rosną już następcy z tego samego gatunku. A. Barczyk zapewnia, że drzewka mają właściwą opiekę. Podlewane są przy pomocy rur drenarskich. Dzięki usypanym kopczykom nie będzie uciekać woda.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Krzysztof Sikora, prezes ZGK zdradził nam jeszcze jedną niespodziankę. – Na wiosnę zaprosimy zielonogórzan, aby posadzili z nami swoje drzewko – mówi. – Każdy będzie mógł je nazwać swoim imieniem, żony, męża lub dziecka i postawić odpowiednią tabliczkę, która poinformuje wszystkich kto jest opiekunem drzewka. Będziemy mieli kilkaset sadzonek.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
(rk)-WZG