To będzie święto siatkówki w Zielonej Górze, choć najpewniej bez kibiców na trybunach. 22 i 23 lipca męska reprezentacja Polski zagra dwa towarzyskie mecze z reprezentacją Niemiec.

Biało-czerwoni wracają do hali CRS niemal równo po ośmiu latach. Od 20 do 22 lipca 2012 roku reprezentacja naszego kraju, prowadzona wówczas przez Włocha Andreę Anastasiego, wygrała wszystkie trzy spotkania w ramach memoriału Huberta Wagnera, pokonując kolejno Iran, Niemcy i Argentynę. I właśnie reprezentacja zza naszej zachodniej granicy była jedyną, która urwała polskiej drużynie seta. Polacy opuszczali Zieloną Górę po celująco zdanym teście przed Igrzyskami Olimpijskimi, jako jeden z pewniaków do medalu londyńskich zmagań, które rozpoczynały się kilka dni później. Medalu nie było, a wielkie oczekiwania przerodziły się w olbrzymie rozczarowanie.

Teraz celem też są igrzyska – przyszłoroczne w Tokio. Obecny sezon reprezentacyjny z wiadomych względów będzie uboższy. Grać jednak trzeba. Z takiego założenia wychodzą zarówno biało-czerwoni, jak i ich rywale. Dla nich przygraniczna Zielona Góra to idealne miejsce. – Myślę, że to nasz kolejny sukces i docenienie pracy wykonywanej w Zielonej Górze. To dla nas duże wyróżnienie – cieszy się Robert Jagiełowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Podczas ostatniej wizyty biało-czerwonych w naszym mieście, kibice nie odstępowali ich niemal na krok. Zainteresowanie siatkarską reprezentacją było ogromne. Tak byłoby pewnie i teraz, bo każdy chciałby zobaczyć z bliska mistrzów świata – Michała Kubiaka, Bartosza Kurka, Fabiana Drzyzgę. Ekipa Vitala Heynena nie będzie jednak na wyciągnięcie ręki. – Obostrzenia będą dosyć duże. Oni zostaną odizolowani od osób postronnych – zaznacza R. Jagiełowicz, który dodaje, że siatkarze będą trenować w hali CRS kilka dni wcześniej przed meczami z drużyną Niemiec.

Wszystko wskazuje na to, że nie będzie też wsparcia fanów z trybun. Polski Związek Piłki Siatkowej zadbał jednak o to, aby… papierowi kibice zasiedli w hali CRS. Związek rozpoczął sprzedaż tzw. awatarów z wizerunkami twarzy fanów. Najzagorzalsi i najszybsi kibice pojawią się więc na wszystkich towarzyskich meczach, z udziałem zarówno żeńskiej, jak i męskiej reprezentacji Polski.

MOSiR liczy, że fani będą mogli jednak i w rzeczywistości wspierać mistrzów świata w Zielonej Górze. – Myślimy o kinie plenerowym, które moglibyśmy ustawić na parkingu za CRS-em. Prowadzimy rozmowy. Zobaczymy, czy uda nam się to zorganizować – dodaje szef MOSiR-u. Oba spotkania pokaże Polsat Sport. Mecz w środę, 22 lipca rozpocznie się o 20.30, dzień później początek rywalizacji przewidziano na 18.00.

(mk) - ŁZ