Zielonogórscy policjanci służby patrolowej zatrzymali „na gorącym uczynku” dwóch młodych mężczyzn, którzy włamali się do pomieszczeń kantoru w centrum miasta. Ich łupem padł sprzęt elektroniczny, który policjanci odzyskali w całości i zwrócili właścicielowi.

W dobie cyfryzacji i ogólnego dostępu do urządzeń rejestrujących musimy sobie zdawać sprawę z tego, że wokół nas znajdują się urządzenia monitorujące jak choćby kamery monitoringu miejskiego. Ogromna skuteczność i dostępność sprzętu monitorującego powoduje, że zarówno miasta jak i właściciele firm oraz osoby prywatne inwestują w jego zakup, żeby zabezpieczyć się chociażby przed działalnością przestępców. Z pewnością pieniędzy wydanych na system monitorujący nie pożałuje właściciel jednego z kantorów w centrum miasta, który dzięki temu w minioną niedzielę /1.11/ online zobaczył włamywaczy okradających jego kantor. Dzięki szybkiej informacji i powiadomieniu Policji sprawców zatrzymano, a sprzęt został odzyskany w całości.

W niedzielę wieczorem do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zadzwonił właściciel jednego z kantorów w centrum miasta informując, że system zabezpieczeń powiadomił go o włamaniu do pomieszczeń jego firmy. Z relacji zgłaszającego wynikało, że na monitoringu online widział dwóch mężczyzn poruszających się po pomieszczeniach kantoru. Dyżurny natychmiast skierował pod wskazany adres policjantów służby patrolowej, ale na miejscu okazało się, że sprawców już nie ma. Policjanci zauważyli natomiast wybitą szybę, przez którą najprawdopodobniej sprawcy dostali się do pomieszczeń.

Mundurowi od razu ruszyli na poszukiwania włamywaczy. Po kilku minutach na jednej z ulic zauważyli dwóch młodych mężczyzn. Ci na widok policyjnego radiowozu zaczęli się nerwowo zachowywać i wyraźnie przyspieszyli. Policjanci postanowili to sprawdzić i zatrzymali obydwu mężczyzn. Przy zatrzymanych znaleźli dwa laptopy, dwa tablety i butelkę wina. Jak się później okazało, dokładnie te przedmioty zginęły z kantoru.

Zatrzymani mężczyźni to dwaj zielonogórzanie  wieku 18 i 21 lat, znani policji i wcześniej wielokrotnie notowani. 18-latek był notowany za kradzieże z włamaniami, także jako nieletni sprawca czynów karalnych, natomiast 21-latka notowano m.in. za kradzieże, uszkodzenie mienia, paserstwo oraz uszkodzenie ciała. Młodzi mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem za co kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Wszystkie odzyskane przez policjantów przedmioty trafiły do właściciela. Łączna wartość skradzionych przedmiotów to prawie 3 tysiące złotych.

KMP - ZG