Wyjątkowy jubileusz Leśnego Oczka

Działkowcy z ROD „Leśne Oczko” w Nowym Kisielinie obchodzili dzisiaj (29.08) święto – 30-lecia powstania ogrodu. Był tort, hymn działkowców „Pamiętajcie o ogrodach”  . Wręczono medale i odznaczenia.

Odznaczono trzech prezesów i obecnego na jubileuszu Mariana Pasińskiego, prezesa Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców. Pamiątkowe dyplomy z kolei dostało 27 działkowców – pionierów. To oni na przełomie lat 1989/1990 założyli Leśne Oczko, na ugorze, na ziemi należącej kiedyś do Państwowego Gospodarstwa Rolnego Nowy Kisielin.  W latach 1990-2003 prezesem ogrodu był Jan Krasowski, potem Krzysztof Zawadzki i przez kilkanaście lat Ryszard Furtak. W 2019 r. ustąpił z tej funkcji, bo został wybrany prezesem Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Schedę po nim przejęła wiceprezes Bożena Majchrzak. Zamienili się miejscami, bo R. Furtak jest obecnie jej zastępcą.

 

ROD Leśne Oczko
ROD Leśne Oczko

To wielopokoleniowa tradycja

„Leśne Oczko” w Nowym Kisielinie rzeczywiście położone jest w lesie. Działkowcom praktycznie zawsze towarzyszy śpiew ptaków. Na ponad 10 hektarach jest tu 200 działek, z których z całymi rodzinami korzysta ok. 300 osób. To społeczność wielopokoleniowa. Własne ogródki mieli tu dziadkowie, potem synowie, teraz ziemie przejmują wnuki. Z roku na rok zmienia się charakter ogrodów. Kiedyś wszyscy skupiali się na własnych warzywach: marchewkach, pietruszkach, pomidorach i ogórkach. Do tego posadzili kilka krzewów i drzewek owocowych. Młodzi obecnie stawiają na rekreację: starannie przystrzyżone i wypielęgnowane trawniki, wielokolorowe, modne podwyższone rabaty kwiatowe, baseniki, huśtawki i trampoliny do skakania dla dzieci. Do tego w każdy weekend obowiązkowo grillują z przyjaciółmi i znajomymi. Nieliczni wciąż kultywują tradycje dziadków. I na szczęście mają się od kogo uczyć, bo garstka seniorów-pionierów wciąż w marcu sieje rzodkiewkę, sałatę i wczesną marchew, a w maju sadzi pod szklarnią  ogórki, pomidory i papryki. Wciąż można ich spotkać jak w pocie czoła w największy upał pielą zachwaszczone grządki.

ROD Leśne Oczko
ROD Leśne Oczko

– W naszym ogrodzie cały rok coś się dzieje, często się integrujemy – przekonuje prezes Bożena Majchrzak. – Właściwie nie będzie w tym cienia przesady, jeśli powiem, że jesteśmy jak jedna wielka rodzinna. Nie brakuje u nas pikników rodzinnych. Ale nie tylko jemy, mamy też coś dla ciała – śmieje. – Z powodzeniem gramy w siatkówkę. Uczymy szacunku do przyrody, ale i drugiego człowieka, do inności. Na ubiegłoroczny piknik zaprosiliśmy młodzież niepełnosprawną z Ośrodka Terapii Zajęciowej Arkadia.

fot. ROD Leśne Oczko
fot. ROD Leśne Oczko

Miasto pomaga działkowcom

Działkowcy za własne pieniądze rozbudowali hydrofornię, mają teraz dwa własne ujęcia wody. – Z kolei dzięki środkom finansowym z Urzędu Miasta Zielona Góra w ubiegłym, i w tym roku utwardzamy wewnętrzne alejki w ogrodzie – mówi wiceprezes Ryszard Furtak. – Tydzień temu zakupiliśmy 1550 ażurowych płyt, działkowcom już nie będzie przeszkadzać glina, która zwłaszcza po dużych opadach deszczu była uciążliwa.

Pod namiotem można było zobaczyć specjalną, jubileuszową wystawę poświęconą najważniejszym wydarzeniom z życia ogrodu. Przygotowała ją i zdjęcia zrobiła Urszula Furtak. Na łasuchów czekały przepyszne ciasta upieczone przez panie i okolicznościowy tort.

fot. ROD Leśne Oczko
fot. ROD Leśne Oczko

– Od prezesa władz krajowych PZD – Eugeniusza Kondrackiego oraz prezesa Pasińskiego otrzymaliśmy piękne okolicznościowe puchary i dyplomy – kończy R. Furtak. – Na koniec spotkania mieliśmy wspólne zdjęcie i wkopanie okolicznościowej pamiątki z jubileuszu – platana przy kapliczce św. Doroty – opiekunki ogrodników.

Przestrzegano wszystkich zasad bezpieczeństwa. Przygotowano maseczki, rękawiczki i środki dezynfekujące.

Na uroczystościach byli obecni m.in. Marian Pasiński, prezes OZ PZD w Zielonej Górze i dyrektor Rafał Hawryluk.

(rk)-WZG