– Czy podczas epidemii koronawirusa można korzystać z rodzinnych ogródków działkowych? – takie pytanie zadaje wielu zielonogórzan. Stanowisko Rady Krajowej Polskiego Związku Działkowców rozwiewa te wątpliwości. Na działkach można przebywać, ale w gronie rodzinnym. Nie wolno zapraszać sąsiadów na grille i organizować imprez.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski nie zakazał nikomu wstępu na Rodzinne Ogrody Działkowe. W kraju jednak zdarzyło się, że służby porządkowe upominały osoby, które chciały spędzić czas z rodziną na powietrzu. Jak jest naprawdę? Rada krajowa PZD, w piątek 3 kwietnia wydała w tej sprawie komunikat. Dowiadujemy się z niego, że na gruncie obecnego prawa, brak jest podstaw do formułowania wniosku, aby obowiązywał zakaz przebywania na działkach ROD.

W szczególności wskazać należy na fakt, że działkowiec posiada tytuł prawny do indywidualnej działki. Co więcej, działkowcowi przysługuje prawo własności do naniesień i nasadzeń zlokalizowanych na tej działce. Zakaz przebywania na działce byłby zatem równoznaczny z wprowadzeniem wobec działkowca ograniczenia w korzystaniu z chronionych ustawą praw majątkowych, a nawet prawa własności. W obecnych warunkach żaden przepis prawa powszechnego nie statuuje takich ograniczeń. Warto podkreślić, że specyficzne rozwiązania prawne obowiązujące w ROD, gdzie poszczególne obszary (działki) mają indywidualnych, „prywatnych” dzierżawców, wykluczają też możliwość zakwalifikowania działek jako terenów zielni pełniących funkcje publiczne”.- napisano w komunikacie.

Krajowy Zarząd PZD ma jednak świadomość powagi sytuacji i zagrożenia epidemicznego. W związku z tym podjęto decyzję o zamknięciu terenów ROD dla osób trzecich, spoza rodziny działkowca. Wprowadzono również szereg obostrzeń dla użytkowników działek, między innymi wyłączono z użytkowania przestrzenie wspólne w ogrodach, jak place zabaw, świetlice itp. Działkowcy powinni ograniczyć do minimum aktywności na terenie ROD, zachować szczególną ostrożność i powstrzymać się od bezpośrednich kontaktów z osobami spoza najbliżej rodziny.

Działka zaspokaja codzienne potrzeby

PZD podkreśla jednak, że mandaty nakładane na działkowców, którzy próbują dotrzeć na swój własny kawałek ziemi są bezprawne. I stoją też w sprzeczności z publicznymi wypowiedziami przedstawicieli władz, w tym Ministerstwa Zdrowia. Wyjazd na działkę może być bowiem zaliczany do kategorii przemieszczania się w celu zaspokojenia potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia. Warto przypomnieć, że część działkowców, mających niskie renty i emerytury, we własnym ogródku : produkuje” żywność: owoce i warzywa i w ten sposób „łata” dziury w domowym budżecie. Niektórzy muszą nakarmić kury i gołębie, które można trzymać na działkach.

Prezydent: Działki nie są zakazane

– Czy mogę przebywać na działce tylko z mężem? – zapytała prezydenta Janusza Kubickiego, jedna z mieszkanek w codziennej audycji „Miejski Alert”, którą można usłyszeć, ale i zobaczyć w Radiu Index o 10.30.

– Ogródki działkowe można użytkować – odpowiedział Janusz Kubicki. – Bez problemu można wykorzystać piękną, słoneczną pogodę i spędzić ten czas w gronie osób najbliższych, najlepiej tych, z którymi mieszkamy. Nie zapraszajmy jednak sąsiadów na pogawędki, ani na grilla. To nie jest czas na zacieśnianie kontaktów towarzyskich.