W czerwcu minie 10 lat, odkąd otwarto w Zielonej Górze Centrum Rekreacyjno-Sportowe. Miało być huczne świętowanie, ale plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa.

Przez 10 lat przez halę przewinęły się m.in. gwiazdy sportu i muzyki. W czerwcu miały być obchody jubileuszu, m.in. za sprawą festynu sportowego. „Czas na Sport” , został jednak przeniesiony na koniec sierpnia. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji chce, mimo epidemii, przypomnieć zielonogórzanom o 10-leciu istnienia flagowego obiektu sportowego w mieście.

Wywiesimy bilbord przed CRS-em, żeby za chwilę móc przypomnieć, że już w czerwcu mija 10-lecie naszego wspaniałego obiektu – mówi Robert Jagiełowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. -Tym zaczniemy się powoli chwalić. Przesunęliśmy imprezę i chcemy ją połączyć z otwarciem parku w Zatoniu. Tam też mamy drobny udział, czyli Centrum Informacji Turystycznej. Chcemy wspólną imprezę zorganizować na koniec sierpnia.

Pomysłów na świętowanie było wiele, na przeszkodzie ich realizacji stanął jednak koronawirus. Epidemia sprawiła, że MOSiR nie może pochwalić się także liczbowym rekordem.

Myślimy cały czas, w jaki sposób się tym pochwalić – dodaje dyrektor R. Jagiełowicz. – Niestety nie uda nam się zrealizować jednego założenia, a była taka szansa, żeby mieć 5 mln klientów w ciągu 10 lat. Z racji nieczynnego basenu nie osiągniemy tego wyniku. Mamy 4 mln 600 tys. osób. Strach wymieniać, ile było imprez przez te wszystkie lata – podkreśla.

CRS został otwarty w czerwcu 2010 roku. Budowa kosztowała ponad 150 mln zł. Całkowita powierzchnia obiektu to prawie 12 tys. mkw.

(mk) -Radio Index