Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej wkopali właśnie w ziemię 145 nowych drzewek. To dopiero początek akcji. Wiosną każdy chętny będzie mógł zasadzić swoje drzewko. I nadać mu imię.

Do końca roku coraz mniej czasu, a drzewek do posadzenia jest jeszcze sporo! – Spokojnie, zdążymy – uspokaja Agnieszka Barczyk, kierownik działu utrzymania zieleni w ZGK, która czuwa nad akcją. – W tym roku posadzimy łącznie 360 drzewek. To rekompensata za wszystkie chore i zagrażające bezpieczeństwu, które musieliśmy wyciąć. Stawiamy na gatunki odporne na zanieczyszczenia i choroby, dobrze przystosowane do życia w warunkach miejskich. Dla przykładu – lipa doskonale znosi cięcie.

Nowe drzewka pojawiły się przy ul. Wyspiańskiego, przy rondzie na ul. Sulechowskiej, przy ul. Zamenhofa, Podgórnej, Wazów, Zachodniej, Partyzantów i na Wagmostawie. To jarząb szwedzki, lipa, klony: polny, pospolity i czerwony oraz dęby. W Parku Tysiąclecia możemy podziwiać cztery drzewa iglaste: choinę kanadyjską i daglezję zieloną. Na życzenie jednego z mieszkańców przy konkatedrze św. Jadwigi posadzono głóg. W parku odtworzono też aleję lipową (20 drzewek). Z kolei na placu Powstańców Wielkopolskich, w sąsiedztwie filharmonii, na miejscu dwóch uschniętych kasztanowców rosną już następcy z tego samego gatunku.

A. Barczyk zapewnia, że drzewka mają właściwą opiekę. Podlewane są przy pomocy rur drenarskich. Dzięki usypanym kopczykom nie będzie uciekać woda.

Krzysztof Sikora, prezes ZGK zdradził nam jeszcze jedną niespodziankę. – Na wiosnę zaprosimy zielonogórzan, aby posadzili z nami swoje drzewko – mówi. – Każdy będzie mógł je nazwać swoim imieniem, żony, męża lub dziecka i postawić odpowiednią tabliczkę, która poinformuje wszystkich, kto jest opiekunem drzewka. Będziemy mieli kilkaset sadzonek.

(rk)-ŁZ