Dziś (piątek, 26 czerwca) oficjalny koniec roku szkolnego 2019/2020 – ze względu na epidemię chyba najdziwniejszego, jaki w ostatnich dziesięcioleciach przeżyła polska szkoła.

Ten rok szkolny przebił nawet ubiegłoroczne zawirowania wynikłe ze strajku nauczycieli. Dlatego dzisiaj tysiące zielonogórskich uczniów – ze świadectwami w dłoniach i promocją do następnej klasy – oraz ich rodzice, oddychają z ulgą. Bo to koniec domowego chaosu wywołanego edukacyjną rzeczywistością, czyli towarzyszącymi jej w ostatnich czterech miesiącach niepewnością i zdalnymi lekcjami. Daliśmy radę! Na razie pytanie o szkolny wrzesień musi pozostać bez odpowiedzi. Jaki będzie? Czy uczniowie wrócą do szkolnych ławek i kolegów, czy będą kontynuować e-learning?

Stop! Koniec z tymi rozważaniami wybiegającymi w odleglejszą przyszłość – przecież zaczynają się wakacje!

Niestety, dla wielu z nas będą mniej atrakcyjne z powodu epidemii. Prawdopodobnie mniej zielonogórskich dzieci i mniej młodzieży wyjedzie latem nad morze, nad jeziora, w góry. Na szczęście w Zielonej Górze też będzie się ciekawie działo. Trwają ostatnie przygotowania do Lata Muz Wszelakich (piszemy o tym na str. 5), Dom Harcerza organizuje wakacyjne turnusy, w lipcu po przerwie ruszy Cinema City, młodzież pewnie da się skusić propozycjami Lubuskiego Lata Teatralnego (str. 5), a dla wszystkich – małych i dużych – swoje podwoje z nową wystawą pn. „ZOOM” już otworzyło Centrum Nauki Keplera – Centrum Przyrodnicze, o której piszemy na str. 6-7. Tam same cuda-cudeńka i dwie godziny gwarantowanej dobrej i pouczającej zabawy. Najmłodsze dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 13, w nagrodę za ambitną dziesięciomiesięczną pracę, już odwiedziły ekspozycję. „ZOOM”. To nasza propozycja nr 1 na ciekawe rozpoczęcie wakacji. Oczywiście nie pomieści naraz wszystkich młodych zielonogórskich Einsteinów, ale tę popularnonaukową i interaktywną wystawę pełną zadziwiających niespodzianek można oglądać przez całe lato!

(el) - ŁZ