W czwartek, 7 stycznia, odbył się pogrzeb państwowy Jolanty Fedak, poseł PSL, byłej minister pracy i polityki społecznej w rządzie Donalda Tuska. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli między innymi prezes PSL Władysław Kosiniak Kamysz, minister Marlena Maląg, posłowie i senatorowie. Na pogrzebie nie zabrakło mieszkańców.

Jolanta Fedak zmarła 31 grudnia po walce z ciężką chorobą. Mszę pogrzebową w Konkatedrze pw. Św. Jadwigi Śląskiej koncelebrował ksiądz biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Tadeusz Lityński.

W uroczystościach pogrzebowych J. Fedak wzięli udział między innymi: Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu RP, Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, Waldemar Pawlak, były premier, prezes zarządu głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, Stanisław Tomczyszyn, wicemarszałek województwa lubuskiego, Dariusz Lesicki, wiceprezydent Zielonej Góry i Wioleta Haręźlak, przewodnicząca Sejmiku Województwa Lubuskiego.

Wzruszony Piotr Zgorzelski przeczytał list kondolencyjny od marszałek sejmu. Elżbieta Witek szanowała drogę życiową Jolanty Fedak.  – Była wspaniałym człowiekiem, serdecznym i życzliwym – napisała pani marszałek. – Zawsze z największą odpowiedzialnością i zaangażowaniem podejmowała swoje obowiązki. Czerpała radość z działania na rzecz innych. Otwarta na każdego człowieka i jego sprawy, nie zaniedbywała nigdy interesu ogółu, w swojej pracy kierowała się dobrem Polski i bliskiego jej sercu regionu lubuskiego. Wierna wartościom i poglądom, które mądrze i odważnie głosiła. Była kompetentnym politykiem, wyjątkową kobietą i wspaniałym człowiekiem. To bolesna strata dla polskiego życia publicznego – podkreśliła E. Witek. – Wszystkie jej dokonania pozostaną w naszej wdzięcznej pamięci.

Głos zabrał też W. Kosiniak-Kamysz. –  Jola uwielbiała mówić, uwielbiała rozmawiać – mówił lider ludowców. – Miała wiele do powiedzenia, ale to nie było gadulstwo. W tych słowach była treść, mądrość, pytania, odpowiedzi i poszukiwania rozwiązań. Taką ją zapamiętamy, jako poszukującą rozwiązań wielu problemów. A tych nie brakowało. Życie ją doświadczyło, szybko straciła rodziców. Miała jednak siostrę, z którą mocno się wspierały.

Kochała lubuskie, była dumna z Zielonej Góry!

W. Kosiniak-Kamysz podkreślał, że we wszystkich działaniach, jako minister, wicemarszałek, wicewojewoda i poseł potrafiła zachować ludzkie oblicze i kierowała się dobrem drugiego człowieka. – Jola kochała województwo lubuskie, była dumna z Zielonej Góry. Miała jeszcze jedną wspaniałą cechę, nie zamęczała nikogo swoimi problemami, nigdy nie skarżyła się na zdrowie -wspominał. – Była dumną i wspaniałą babcią. Do końca zachowała klasę. Była żelazną damą polskiej polityki. Żegnam cię w imieniu całego PSL, któremu była wierna całe życie.

W związku ze śmiercią poseł Jolanty Fedak w holu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego w Zielonej Górze we wtorek (5.01) wyłożono księgę kondolencyjną. Uroczystości miały charakter państwowy. Fedak spoczęła na cmentarzu, przy ul. Wrocławskiej. Pożegnały ją wystrzały z salwy honorowej.

Order Odrodzenia Polski od prezydenta Dudy

Prezydent RP Andrzej Duda nadał pośmiertnie Jolancie Fedak Order Odrodzenia Polsk za wybitne zasługi położone w służbie Państwu i społeczeństwu. Odebrał go mąż Roman Fedak z rąk Andrzeja Dery, Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Jola była wyjątkowym człowiekiem…

Jolantę Fedak wspominał też na Facebooku Waldemar Pawlak. –  Żegnamy Jolantę Fedak – koleżankę, przyjaciółkę, posłankę, Panią Minister – żegnamy Jolę. Wyjątkową osobę, zaangażowaną w działalność dla Ojczyzny dla nas wszystkich do końca, do ostatnich dni. Podziwianą przez najbliższych, przyjaciół, szanowaną przez konkurentów. Zawsze przejętą, zaangażowaną na serio, na maksa, bez wytchnienia. Polityka prawdziwego, szczerego aż do bólu. Miałem zaszczyt współpracować z Jolą przez wiele lat w czasach sukcesów i porażek, zawsze podziwiałem Jej nadzwyczajny optymizm, siłę wewnętrzną i konkretność.

Miejski radny Andrzej Brachmański zapamiętał J. Fedak jako skutecznego polityka, który zawsze dotrzymywał słowa. – To już dziś rzadkość w polityce – przekonuje. – Jako polityk miała opinię „niewybieralnej”. Nigdy nie wygrała żadnych wyborów powszechnych. Dopiero rok temu udało się jej po raz pierwszy. Wtedy też po raz pierwszy widziałem łzy w jej oczach. Łzy radości …Dzielnie  walczyła z chorobą, nie odpuszczając  działalności politycznej. Niewiele mieliśmy spotkań ściśle prywatnych. Ale z tych zapamiętałem ją jako …zupełnie inną. Uśmiechniętą, towarzyską, lubiąca gwar, śpiew i dowcip. Jola Fedak odeszła zbyt wcześnie, zbyt młodo .Jak wszyscy…

ŻYCIORYS

J. Fedak ur. się w 1960 r. w Żarach. Była absolwentką studiów o specjalności nauczycielskiej w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Podyplomowo ukończyła administrację na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i zarządzanie oświatą na Uniwersytecie Szczecińskim. Na początku lat 90. wstąpiła do PSL. Po reformie samorządowej została wicemarszałkiem lubuskim. W rządzie Leszka Millera w latach 2001-2003 z rekomendacji PSL objęła funkcję wicewojewody lubuskiego, następnie była sekretarzem gminy Krosno Odrzańskie.

W latach 2005-2012 była wiceprezesem Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, od 2008 r. stała na czele lubuskich struktur tej partii. W 2006 r. J. Fedak została powołana w skład zarządu województwa w ówczesnej koalicji PO, PiS i PSL. Kilkukrotnie bezskutecznie kandydowała do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego. Upragniony mandat poselski zdobyła w wyborach w 2019 r., w okręgu lubuskim zagłosowało na nią 13 tys. 792 osoby.

W latach 2015-2017 kierowała Wojewódzkim Funduszem Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska w Zielonej Górze.

(rk)-WZG
« 1 z 2 »