Do końca roku pojawi się 11 nowych winogronek na nakrętki. Wszystko po to, aby uratować życie potrzebującym. Sprawcą całego „zamieszania” jest prezydent Janusz Kubicki, któremu spodobały się pojemniki na nakrętki w kształcie serca, które zobaczył w innych miastach. W Zielonej Górze serduszko zastąpiło winogronko.

Pierwszy pojemnik ustawiono pod koniec października przy stacji rowerowej w pobliżu urzędu miasta. Kolejny trafił na Chynów, a konkretnie na ulicę Truskawkową. To była oczywista lokalizacja. Mieszkańcy są zaangażowani w akcję zbierania nakrętek dla małej chynowianki Ani Orłowskiej, która choruje na rdzeniowy zanik mięśni.

Brak opisu.
fot. Piotr Jędzura ŁZ

– Akcja zainicjowana przez prezydenta Zielonej Góry spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców – mówi radny Paweł Wysocki (Zielona Razem). – Pojemnik na nakrętki w pobliżu urzędu miasta jest opróżniany raz w tygodniu. Zielonogórzanie pytali, czy winogronka nie mogą stanąć na każdym osiedlu. Postanowiliśmy, że każdy z radnych Zielonej Razem wybierze jedną lokalizację w swoim okręgu – dodaje.

fot. wzg

W poniedziałek (28.12) winogronko pojawiło się przy ul. Ptasiej, jego opiekunem został radny Grzegorz Hryniewicz (Zielona Razem). – Zielona Góra od zawsze jest miastem urodzonych „pomagaczy”. Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w tym szlachetnym przedsięwzięciu. Zapraszam wszystkich zielonogórzan, żeby się do nas przyłączyli.

Radny z Chynowa Zbigniew Binek nie ukrywa satysfakcji, że ten pomysł przyjął się w mieście. – Ta inicjatywa jest świetna, z kilku powodów – mówi. –  Zbierając nakrętki pomagamy środowisku, a ekologia obecnie jest bardzo ważna. Po drugie dochód ze sprzedaży pójdzie na cele charytatywne. A na szczęście są firmy, które dobrze płacą za zbiórkę. Ponadto przy takich inicjatywach integrują się mieszkańcy i mają szansę zrobić coś dobrego – przekonuje. – Mam nadzieję, że to nie będzie jedynie chwilowy zapał i cała Zielona Góra będzie zbierać nakrętki dla potrzebujących.

fot. wzg

Rafał Kasza wybrał osiedle Morelowe przy stacji rowerów. –  To strategiczne miejsce – wyjaśnia. – Ta akcja pomaga ratować ludzkie życie. Zaprosiłem przedszkolaków, aby wrzucili pierwsze nakrętki do winogronka. Trzeba edukować dzieciaki. Dzięki temu wyrosną na wrażliwych i empatycznych ludzi i nie będą obojętni na potrzebujących pomocy – podkreśla.

W Raculi winogronowy pojemnik stanął przy siedzibie OSP. – Fantastyczna akcja – chwali radny Tomasz Sroczyński. – Zielona Góra wyróżnia się na tle innych polskich miast, bo tylko u nas mamy pojemnik w kształcie winogronka.

fot. wzg

Eleganckie pojemniki wykonało Makerspace Laboratorium Tomka Drapiewskiego. Ta sama firma przygotowała poidełka dla psów.  – Mamy pozytywny odzew na naszej działania, to nie są ostatnie pojemniki w Zielonej Górze – zdradza Tomek.

Do końca roku w mieście będzie już 13 pojemników na nakrętki.

fot. wzg
fot. wzg

Pojemniki na nakrętki lokalizacje:

* przy stacji rowerowej w sąsiedztwie urzędu miasta

* Chynów, ul. Truskawkowa

* ul. Ptasia, koło ronda

* ul. Moniuszki przy Jadłodzielni

*osiedle Zacisze, koło podświetlanego napisu, w sąsiedztwie ronda

* ul. Sobieskiego przy schodach prowadzących do sądu

* przy stacji roweru miejskiego, ul. Morelowa

* przy OSP Stary Kisielin

* na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Wojska Polskiego

* przy OSP Racula

* przy Konfinie na os. Pomorskim

* na osiedlu Czarkowo w Łężycy

* koło miasteczka ruchu drogowego w Dolinie Gęśnika

fot. wzg
(rk)-WZG