Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy może liczyć w Zielonej Górze na doskonałych muzykantów. Tu gorące serca i radość z pomagania tworzą doskonałą kompozycję! W 28. finale zebraliśmy prawie pół miliona złotych!

– A dokładnie 477 tysięcy i 600 zł – precyzuje Filip Gryko, szef zielonogórskiego sztabu. I od razu zastrzega: – To jest kwota na ten moment (środa, 15 stycznia – dop. dsp), a pieniądze cały czas spływają. Trwają jeszcze internetowe licytacje, podliczana jest obca waluta. Kwota urośnie. I czuję, że dojdziemy do pół miliona! Będzie rekord! Szok!

fot. Sztab WOŚP ZG

Z tego szoku szef sztabowców nie może się otrząsnąć od finału. I nie może się nachwalić mieszkańców, wolontariuszy, ludzi ze sztabu… Hojności, radości, organizacji… – Frekwencja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Po raz kolejny wszyscy zagraliśmy koncertowo! To buduje i nakręca na przyszłość! Plany już się w głowach kotłują – dodaje F. Gryko.

fot. Sztab WOŚP ZG
fot. Sztab WOŚP ZG

Orkiestra grała w niedzielę w różnych miejscach i na różne sposoby. Mała scena przyciągnęła, jak zwykle, rodziny z dziećmi. Tam rządziły przedszkola, szkoły, harcerze, dziecięce i młodzieżowe zespoły wokalne, taneczne i sportowe, pracownie i warsztaty, zlicytowano mnóstwo fantastycznych przedmiotów i wydarzeń. – Kłaniam się w podzięce opiekunkom Sceny Otwartych Serc: Agnieszce Opalińskiej, Emilii Kondrad i Paulinie Boguckiej. Dziewczyny są wielkie! – uśmiecha się szef sztabu. Na dużej scenie atmosferę podgrzewały gwiazdy: Roksana Węgiel, Jary Oddział Zamknięty, Future Folk i IRA. – Szczególnie zadziwiła nas popularność młodziutkiej wokalistki. Roxie przyciągnęła tłumy! – wspomina F. Gryko.

fot. Sztab WOŚP ZG

Na dużej scenie odbyły się też najatrakcyjniejsze z licytacji. Puszki pękały w szwach. Licytujący „bili się” o hardcorowy dzień z Wioletą Haręźlak (1.600 zł), nakarmienie radnych byczymi jądrami i hamburgerem ze świerszczami (1.600 zł plus 500 zł – to bonus za dodatkową szarańczę dla prowadzącego), elektryczną hulajnogę, na której prezydent Janusz Kubicki jechał w Korowodzie Winobraniowym (2.500 zł). Absolutny rekord padł podczas licytacji innej oferty prezydenta. – Impreza, na której zagra DJ Janek, „poszła” za 7.600 zł! – emocjonuje się F. Gryko. – Wygrał właściciel pałacu w Wiechlicach. Już wiemy, że tam, 21 sierpnia odbędzie się impreza Sylwester z Lejdis, z aktorkami Magdaleną Różczką, Edytą Olszówką, Anną Dereszowską, Izą Kuną. Oprawa muzyczna w rękach DJ Janka. Dodatkowo, na Allegro, można licytować zaproszenie dla dwóch osób na to wydarzenie. Szczęśliwcy zasiądą przy jednym stoliku z cudownymi aktorkami.

fot. Sztab WOŚP ZG

W niedzielę wspomagaliśmy Orkiestrę sercem i… nogami. Bo w zaszczytnym celu wystartował bieg „Policz się z cukrzycą”, zawodnicy Stelmetu Falubaz kręcili z innymi śmiałkami kilometry na Maratonie Indoor Cycling, joga i kettlebell królowały w Iron Church, gaz do dechy wciskali uczestnicy rajdu 4×4, śmigali po przeszkodach uczestnicy Ninja Challenge, swoją scenę z występami i licytacjami oraz czynne obiekty sportowe miał Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji w Drzonkowie.

– Mimo tłumów i tego całego orkiestrowego zamieszania, było bardzo bezpiecznie, dziękujemy policji – dodaje F. Gryko.

fot. Sztab WOŚP ZG

Tuż przed Światełkiem do nieba zielonogórska orkiestra przycichła a finał zatrzymał się na chwilę zadumy. Odsłonięto pamiątkową tablicę ku czci prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza, zamordowanego podczas ubiegłorocznego, gdańskiego finału WOŚP. Rzeźba w kształcie rozdartego bólem, ale nadal trzymającego się w całości serca, znalazła swoje miejsce przy Filharmonii Zielonogórskiej, tam, gdzie mieszkańcy gromadzili się rok temu, by okazać solidarność z rodziną zmarłego i całym Gdańskiem.

fot. Sztab WOŚP ZG