Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 29 grudnia. Sarna wpadła do kanału ściekowego w pobliżu oczyszczalni ścieków w Łężycy, dzielnicy Zielonej Góry.

Sarna wpadła do kanału ściekowego około 2 km od oczyszczalni w Łężycy. – Sytuacja była dramatyczna ponieważ zwierzęciu groziła śmierć – mówi st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik zielonogórskich strażaków. Sarna była blisko miejsca, w którym rozdrabniane są ścieki. Strażacy zadbali aby się tam nie dostała i wyciągnęli ją z kanału po trwającej kilkadziesiąt minut akcji. – Sarna trafiła do Ośrodka Rehabilitacji dla Zwierząt Dziko Żyjących w Starym Kisielinie – mówi st. kpt. Kaniak.