Wszystko wydarzyło się we wtorek, 8 września. W lesie koło Ochli zaginęła kobieta. Bezradna i wystraszona na pomoc wezwała strażaków. Dyżurny zielonogórskiej straży przez godzinę rozmawiał z zaginioną przez telefon i dzięki temu kobieta została odnaleziona.

Kobieta weszła do lasu w Ochli koło skansenu. Kiedy się ściemniło straciła orientację i zgubiła się w lesie. W ciemnościach zaczęła panikować. Zadzwoniła do dyżurnego zielonogórskich strażaków z prośbą o pomoc. Nie potrafiła jednak powiedzieć gdzie się znajduje.

czytaj więcej w linku

Zielonogórzanka zaginęła w lesie. Błądziła w ciemnościach. Na pomoc wezwała strażaków