Studio Tańca Spoko Family zaprasza na wirtualne treningi taneczne. – Chcemy wysłać do rodzin pozytywną energię – wyjaśnia Filip Czeszyk.

 W czasie deszczu dzieci się nudzą, śpiewała Barbara Kraftówna w legendarnym Kabarecie Starszych Panów. Podczas epidemii koronawirusa dzieciaki i młodzież też nie zawsze mają co ze sobą zrobić. Szkoły, placówki kulturalne, pizzerie i galerie handlowe zamknięte – zgodnie z zaleceniami rządu i lekarzy, niepełnoletni powinni siedzieć w domu. Dzięki inicjatywie Spoko Family ta przymusowa kwarantanna nie musi być aż tak dolegliwa. W poniedziałek ruszyły wirtualne lekcje tańca.

– Zajęcia taneczne transmitujemy na naszym fanpagu na Facebooku – mówi Filip Czeszyk, szef Spoko Family. – Nie ma co ukrywać, ostatnio wszyscy nie mamy wielu powodów do zadowolenia. Udostępniamy lekcje tańca, aby dodać zielonogórzanom otuchy i przesłać mnóstwo pozytywnej energii mamom, ojcom, siostrom, braciom, dziadkom… Ponadto dzieciaki siedzą teraz w domach i nie mają dużo ruchu. Chcemy je więc utrzymać w dobrej formie. Dlatego do tańca dodajemy elementy ćwiczeń fizycznych rozciągających.

Dzieci mogą tańczyć razem z rodzicami. Nie brakuje propozycji zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych tancerzy. W planach są też konkursy z atrakcyjnymi nagrodami i dużo dobrej zabawy. Bo Spoko Family rozszerzyło swoją działalność i we współpracy z Wolną Szkołą w Zielonej Górze wprowadziło elementy zabaw kreatywnych. W pierwszym odcinku cyklu najmłodsi zielonogórzanie dowiedzieli się, jakie cuda można stworzyć z mąki ziemniaczanej. Wysłuchały też wykładu o emocjach. A szykują się jeszcze wirtualne lekcje tańca z najlepszymi polskimi tancerzami, wykonującymi między innymi freestyle.

Zajęcia kreatywne przygotowują Kamila Winkler (Studnia Życzeń) i Kasia Swoboda (Spoko Family).

(rk)

>>> FACEBOOK SPOKO FAMILY <<<