W miniony piątek /30.10./ do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zgłosiła się kobiet, która została oszukany metodą „na policjanta”. Z relacji kobiety wynikało, że w godzinach popołudniowych na jej telefon stacjonarny zadzwonił nieznany mężczyzna, który przekonał ją, że jest policjantem. Fałszywy „policjant” poinformował seniorkę, że jej syn spowodował wypadek i potrzebne są pieniądze. Oszust wypytywał o oszczędności i kosztowności, a następnie polecił zebrać wszystkie możliwe środki, zapakować w pudełko i przekazać kurierowi, który miał się po nie zgłosić.

Zielonogórska Policja apeluje: Prosimy wszystkich, a w szczególności osoby starsze o ostrożność w kontaktach telefonicznych, zwłaszcza gdy osoba po drugiej stronie słuchawki chce od nas pieniędzy. Pamiętajmy, że nie należy wierzyć w historie, które ktoś opowiada nam przez telefon. Ofiarą manipulacji oszustów działających metodą „na policjanta” padła w miniony piątek pewna starsza kobieta, która chcąc pomóc synowi oddała przestępcom pieniądze i wartościową biżuterię.

Sposób działania przestępców posługujących się metodą „na policjanta” jest zwykle bardzo podobny. Oszuści wymyślają historyjkę i dzwonią do starszych osób, podają się za policjantów przekonują, że krewny znalazł się w trudnej sytuacji np. miał wypadek drogowy i natychmiast potrzebuje pieniędzy. Przestępcy zawsze żądają dużych sum, zwykle kilkudziesięciu tysięcy złotych, często też wypytują o posiadane oszczędności czy kosztowności. Tym razem przestępcy podający się za policjantów zażądali od kobiety pieniędzy i niestety skutecznie ją zmanipulowali opowiadając wymyśloną historię o wypadku syna, a nieświadoma niczego ofiara postępując zgodnie z ich wskazówkami straciła pieniądze i biżuterię warte łącznie prawie 60 tysięcy złotych.

W miniony piątek /30.10./ do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zgłosiła się kobiet, która została oszukany metodą „na policjanta”. Z relacji kobiety wynikało, że w godzinach popołudniowych na jej telefon stacjonarny zadzwonił nieznany mężczyzna, który przekonał ją, że jest policjantem. Fałszywy „policjant” poinformował seniorkę, że jej syn spowodował wypadek i potrzebne są pieniądze. Oszust wypytywał o oszczędności i kosztowności, a następnie polecił zebrać wszystkie możliwe środki, zapakować w pudełko i przekazać kurierowi, który miał się po nie zgłosić. Niczego nie podejrzewająca starsza kobieta przekazała obcej osobie swoje oszczędności i wartościową biżuterię. Gdy zorientowała się, że została oszukana było już za późno.

Tę historię jako ostrzeżenie przed bezwzględnością i podstępnym działaniem oszustów dedykujemy seniorom, a także ich rodzinom. Jak pokazuje ten przykład, oszuści okradający starsze osoby są bezwzględni i wykorzystają każdy sposób, aby zdobyć pieniądze kosztem starszych, często schorowanych osób, które w ten sposób tracą często oszczędności swojego życia. Oszuści wybierają seniorów dlatego, że łatwiej jest nimi manipulować  co przestępcy bezwzględnie wykorzystują.

Przypominamy, że policjanci nie żądają od nikogo wpłaty pieniędzy, ani też nie informują nikogo o prowadzonych działaniach. Jeśli odbierzemy telefon od nieznanej nam osoby z informacją o wypadku kogoś bliskiego i żądaniem wypłaty pieniędzy oraz przekazania ich „policjantowi” należy natychmiast skontaktować się z członkami rodziny, żeby wyjaśnić sprawę, a także powiadomić o tym Policję.

KMP ZG