Jakiś czas temu obiecałem Jacek Newelski, że znajdę jakiegoś lepiej widocznego ogórka jeżdżącego ulicami Zielonej Góry. Proszę bardzo jest – życzenie spełnione – pisze Tomasz Czyżniewski.

 

Zdjęcie profilowe Tomasza Czyżniewskiego, Obraz może zawierać: 1 osobaNiewątpliwie autobus służył w miejskiej komunikacji. Ten kursował jako linia „0” na zalew na ul. Botanicznej.

Ogórki to kultowe pojazdy, które w latach 70. Stanowiły trzon tabory MZK i PKS. Przewoziły miliony ludzi. Ja jednak wciąż szukam specyficznego, zielonogórskiego ogórka z przełomu lat 70. i 80. Wtedy tak brakowało pojazdów, że sprowadzono do miasta jelcze przeznaczone do przewozów międzymiastowych. Miały normalnie otwierane drzwi. Żeby tłoczący się pasażerowie ich nie urwali z zawiasami drzwi zabezpieczono parcianymi pasami – nie można je było otworzyć na oścież i w konsekwencji wyłamać. Na dodatek miały jeszcze rozkładane fotele pomiędzy siedzeniami. Wygodne gdy nie ma wielu pasażerów, straszne przy ich dużej ilości.

Prezentowany na zdjęciu ogórek jest klasycznym pojazdem miejskim – drzwi się rozsuwały sterowane przez kierowcę. Wiele takich w Zielonej Górze nie było.

Fot. Czesław Łuniewicz – zbiory Archiwum Państwowe w ZG
I zbiory prywatne
#DawnaZielonaGóra #BohaterówWesterplatte #MZK

Uwaga! Przypominam, że w „Łączniku Zielonogórskim” co tydzień piszę o dawnej Zielonej Górze. Czasami wykorzystuję również Wasze wspomnienia. Dopisanie uwag i wspomnień traktuję jako zgodę na publikację. W ten sposób razem możemy ciekawiej opowiadać o naszym mieście.

facebook Tomasz Czyżniewski