Z lekkim poślizgiem przebiegają prace przy budowie fundamentów pod planowaną szkołę muzyczną przy ulicy Wyspiańskiego. To dopiero pierwszy etap zadania, które z konieczności trzeba było podzielić na etapy i szukać na nie pieniędzy. – Mieliśmy do wyboru: nic nie robić i czekać na rozwiązanie lub zaryzykować i rozpocząć budowę – tłumaczył w „Łączniku Zielonogórskim” prezydent Janusz Kubicki.

Roboty rozpoczęły się w październiku.

 Hurra, mury pną się do góry!

Wykonawcą inwestycji jest firma LK Inwest z Wrocławia.

– Na budowie trwają intensywne prace  – mówi Honorata Górna, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Zielonej Górze – Teren jest trudny, o wysokim poziomie wód gruntowych, a płyta fundamentowa musi być osadzona bardzo nisko – podkreśla. – Do tego dochodzą trudne, zimowe warunki pogodowe i koronawirus. Być może ta część inwestycji będzie gotowa nie w kwietniu a miesiąc później.

Wykonawca zabezpieczył i osuszył teren, wykonał mikropale, a teraz rozpoczyna etap konstrukcyjny obiektu. Wiosną zobaczymy zarys bryły budynku do poziomu stropu nad parterem.

Brak opisu.
fot. Piotr Jędzura ŁZ

H. Górna zabiega o szybkie sfinansowanie inwestycji. Szkoła przystąpiła w 2021 r. do konkursu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o fundusze na dalszą realizację budowy. – W lutym nastąpi rozstrzygniecie naszego wniosku do programu MKiDN – Infrastruktura Szkolnictwa Artystycznego – wyjaśnia pani dyrektor. – Rok temu z tego programu wpłynął pierwszy milion na budowę. Mamy nadzieję na kolejne. Nie chciałabym zapeszać, ale jak uda nam się zdobyć pieniądze, w połowie roku ogłosimy kolejny przetarg na etap fundamentowania sali koncertowej, a może nawet na całość. – uściśla. – Prace mogłyby ruszyć pod koniec wakacji albo trochę później. Bardzo się cieszę, że po wielu latach nasi uczniowie i nauczyciele doczekają się wymarzonej szkoły. Czyli, jak dobrze pójdzie to w 2023 r. czeka nas przeprowadzka do nowej siedziby .

O tym, że nowa szkoła muzyczna jest potrzebna mówiło się od wielu lat. Lubuskie to jedyne województwo, gdzie nie ma Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia, czyli takiej, w której dzieci nie tylko grają na instrumentach, ale i uczą się w normalnej szkole średniej. Rodzice narzekali i przez ponad 10 lat starali się o nowy obiekt. Wspiera ich miasto, które pod budowę szkoły przekazało dawny Dom Harcerza przy ulicy Dzikiej (ta placówka dwa lata temu dostała nową siedzibę przy ul. Wyszyńskiego).

Budowa fundamentów pod Budynek Kształcenia Artystycznego pochłonie ok. miliona złotych. Osobne skrzydło stanowić będzie sala koncertowa, która połączy nowy obiekt z dawnym Domem Harcerza.

Całą inwestycję wyceniono na ok. 35 mln zł.

Brak opisu.
fot. Piotr Jędzura ŁZ

W planach duża sala koncertowa

W nowej, tradycyjnej szkole nie zabraknie specjalistycznych sal do nauki gry na instrumentach i sali koncertowej.

W planach jest budynek czterokondygnacyjny z dużą, profesjonalną salą koncertową na 340 miejsc i mniejszą kameralną na 120 miejsce. Będzie foyer i garderoby dla artystów. Uczniowie zyskają dobrze wyposażone sale lekcyjne do nauki gry na różnych instrumentach.

Obecnie w PSM I i II st. kształci się 320 uczniów pod kierunkiem 62 muzyków – artystów w ramach indywidualnych lekcji instrumentu oraz innych zajęć grupowych. Każdy uczeń pobiera lekcje gry na instrumencie indywidualnie pod kierunkiem nauczyciela instrumentu. W budynkach szkoły tygodniowo odbywa się ponad 1.000 godzin dydaktycznych, a rocznie szkoła organizuje ponad 200 koncertów.

Brak opisu.
fot. Piotr Jędzura ŁZ
(rk)-WZG