Rusza druga runda w I lidze piłkarzy ręcznych. PKM Zachód AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego liczy, że będzie lepsza niż pierwsza część sezonu.

Dotychczas zielonogórzanie wygrali trzy mecze, przegrali siedem i zajmują ósmą lokatę. Dwa „oczka” niżej jest Szczypiorniak Gorzyce Wielkie, czyli pierwszy rywal akademików, z którym w sobotę, 30 stycznia, zainaugurowane zostaną zmagania w rundzie rewanżowej. Przeciwnik AZS-u to beniaminek, który wygrał tylko dwa spotkania, w tym jedno właśnie z zielonogórzanami w I kolejce spotkań. Uwaga na Pawła Dutkiewicza, drugiego strzelca pierwszoligowych zmagań. Wspólnie z bratem Krzysztofem rzucił akademikom we wrześniu aż 18 bramek. Szczypiorniak pokonał wtedy AZS 37:32.

– Paweł Dutkiewicz gra na lewym skrzydle, to jednocześnie trener tej ekipy. Duże zagrożenie jest też ze strony obrotowego. Mają doświadczonych graczy – wymienia Ireneusz Łuczak. To zespół, który najlepiej jest przygotowany na… początek rozgrywek. W okresach przygotowawczych trenuje intensywniej. – W czasie ligi są słabsi, bo trenują wtedy dużo mniej niż przed ligą, ale nie możemy patrzeć na nich. Musimy patrzeć na siebie – zaznacza trener akademików.

Celem jest zdobycie kompletu punktów, choć zielonogórzanie będą grali w osłabieniu. Nie będzie – ze względu na kontuzje – Bartosza Więdłochy i Szymona Gołębiowskiego. – Zobaczymy czy wystąpi Krystian Więdłocha. Decyzja zapadnie przed meczem. Bez względu na kontuzję musimy robić swoje. Taryfy ulgowej nie będzie – zapowiada I. Łuczak.

Celem akademików jest wygranie większej liczby spotkań niż w pierwszej rundzie. Pomóc ma w tym Adam Stępień, który wesprze zespół – zwłaszcza w defensywie.

(mk)-ŁZ