Antykwariat, Świerczewskiego 58 – dzisiaj Kupiecka. Kiedyś kultowe miejsce dla miłośników książek – pisze Tomasz Czyżniewski.

Obraz może zawierać: 1 osobaUruchomiono go 13 lipca 1970 r. i należał do Domu Książki. W chwili otwarcia – jak podawała „Gazeta Zielonogórska” antykwariat oferował książki wartości 100 tys. zł, skupione od mieszkańców miasta i województwa. Pierwszym poważnym klientem była biblioteka Norwida, która kupiła książki za 10 tys. zł.
Od początku było tam bardzo ciasno.

„GZ” informowała, że jest możliwość poszerzenia księgarni o sąsiedni lokal mieszkalny. Jednak do tego nigdy nie doszło.
Bywałem tam, ale teraz patrząc na półki z książkami nie jestem sobie w stanie przypomnieć co tam kupiłem. Chyba skleroza.
Pani Czyżniewska kazała mi dopisać, że umawialiśmy się przed antykwariatem. – Ty jak zwykle się spóźniałeś, to przynajmniej mogłam oglądać co jest na wystawie – właśnie usłyszałem. Chyba pomyliła mnie z kimś innym…

 

#Kupiecka #DawnaZielonaGóra #Antykwariat
Fot. Bronisław Bugiel
Fot. Czesław Łuniewicz – zbiory Archiwum Państwowe w Zielonej Górze
Uwaga! Przypominam, że w „Łączniku Zielonogórskim” co tydzień piszę o dawnej Zielonej Górze. Czasami wykorzystuję również Wasze wspomnienia. Dopisanie uwag i wspomnień traktuję jako zgodę na publikację. W ten sposób razem możemy ciekawiej opowiadać o naszym mieście.
facebook Tomasz Czyżniewski