Po blisko 30 latach Krzysztof Sroczyński ustąpił z funkcji szefa OSP Racula. Zastąpił go Łukasz Andrzejewski.

Strażacy ochotnicy spotkali się na walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym, w sobotę (6.02). Z uwagi na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa obradowano na sali szkolnej w Drzonkowie. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych strażaków jednostki OSP w Raculi.

W spotkaniu wzięli udział zaproszeni goście: druh Dariusz Mach, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w magistracie i druh Jan Rusak, komendant Gminnej Ochrony Przeciwpożarowej.

fot. OSP Racula
fot. OSP Racula

Naczelnik Grzegorz Urbanowski mówił o szkoleniach i innych działaniach strażaków z Raculi oraz o dotacjach, które pozwoliły na doposażenie sprzętowe jednostki. W 2020 r. pozyskano 67 tys. 774 zł i 50 groszy. Łączna wartość projektów to 70 tys. 585 zł, w tym wkład finansowy własny jednostki OSP Racula wyniósł 2 tys. 811 zł, czyli ok. 4 proc. łącznej wartości projektów. Do tego trzeba doliczyć wsparcie darczyńców i środki przekazane przez radnych miasta Zielona Góra.

Podziękowano wszystkim strażakom za zaangażowanie w minionym roku, w szczególności druhowi Krzysztofowi Sroczyńskiemu, który po 30 latach owocnej pracy przeszedł na zasłużoną emeryturę. Na pamiątkę wręczono mu odświeżony topór strażacki, związany z historią jednostki w Raculi.

Prezesie Krzysztofie Sroczyński ” ZASTAŁEŚ JEDNOSTKĘ DREWNIANĄ POZOSTAWIŁEŚ MUROWANĄ”👏👏-napisali na swoim Facebooku strażacy z Raculi.

Młodzi dadzą radę!

Krzysztof Sroczyński nie odchodzi z raculskiej straży, wciąż będzie działał. Ustępuje jedynie miejsce młodszym, jak podkreśla zdolnym i ambitnym. – Oddaję naszą straż w dobre ręce, zbliżam się do siedemdziesiątki i byłbym dla kolegów jedynie kulą u nogi – śmieje się pan Krzysztof. – Przez te wszystkie lata OSP bardzo się zmieniła, w dużej mierze opiera się na elektronice, a ja już w tym troszkę się gubię. Zresztą, od trzech lat, kiedy przeszedłem na emeryturę, nie wolno mi już wyjeżdżać na akcje. Będę sprawdzał co się dzieje, no i trzymał nasze sztandary podczas różnych uroczystości np. pogrzebów.

K. Sroczyński trafił do młodzieżowej drużyny pożarniczej w Starym Kisielinie w 1967 r., do Raculi przeniósł się w 1982 r, gdzie od początku działał w zarządzie. W 1991 r. został prezesem OSP w Raculi, tę funkcję piastował 30 lat.

 Strażacy wybrali zarząd

Odchodzący zarząd uzyskał absolutorium a nowy został szybko wybrany. Nowym prezesem OSP Racula został Łukasz Andrzejewski a jego zastępcą Andrzej Gedrange. Skład zarządu: Grzegorz Urbanowski, naczelnik, Florentyna Kaczmarek, skarbnik, Maja Bartkowicz, sekretarz, Urszula Marciniak-Ring, kronikarz, Mateusz Oleksy, gospodarz, Przemysław Mikołajski, zastępca gospodarza i Przemysław Marciniak, członek.

Ambitne wyzwania

Nowy prezes służy w ochotniczej straży dwa lata. Nowa funkcja go nie stresuje, przeciwnie stawia przed sobą ambitne wyzwania. – Wolę skoncentrować się na pracy, nie myślę o trudnościach – mówi ze śmiechem Łukasz. – Potrzebujemy nowej siedziby, bo obecna jest dla nas za mała. Planuję też zmiany organizacyjne, jednostka operacyjna zostanie podzielona na część niosącą pomoc medyczną i zajmującą się zdarzeniami drogowymi. Będą w niej działać ci sami ludzie, chodzi o lepszą koordynację akcji – zaznacza.

Prezes powalczy o doposażenie jednostki w Raculi. Obecnie strażacy ochotnicy dysponują trzema pojazdami fordem – transportowym busem z 2017 r., który służy między innymi do przewozu osób starszych na szczepienia, średnim wozem bojowym mercedes z 2016 r. (podstawowe auto bojowe) i wysłużonym jelczem z 1997 r. To ciężkie auto przeciwpożarowe jest mocno wyeksploatowane i czasami zawodzi. I zdaniem prezesa koniecznie trzeba go wymienić. – Liczymy na pomoc i współpracę władz województwa lubuskiego i miasta – kończy Ł. Andrzejewski.

Strażacy z Raculi tradycyjnie potrzebują nowych mundurów, ubrań bojowych, hełmów etc.

Aktywnie w straży udziela się ponad 20 osób, są wśród nich panie. OSP w Raculi może się też pochwalić Młodzieżową Drużyną Pożarniczą.

 

(rk)-WZG