Powszechny Dom Towarowy, który kiedyś funkcjonował w narożniku Starego Rynku (dzisiaj Złoty Dom), to jeden z bardziej popularnych wątków na stronach poświeconych dawnej Zielonej Górze – pisze Tomasz Czyżniewski.

Mnie jednak do tego tematu przyciągnęło zdjęcia od zaplecza. Niby przed laty czasami tedy chodziłem, ale fotka mnie zaskoczyła. Kurcze, sądząc po kwitach na parapecie, tutaj ktoś mieszkał. Wąska uliczka, brak światła i jeszcze drukarnia w kamienicy na wprost okien. Trudno w to uwierzyć, ale tak kiedyś było.

Zaułek nie ma szczęścia – teraz to tyły Złotego Domu i czegoś co miało być hotelem, galeria handlową i klubem rozrywkowym w piwnicach. Obydwa domy stoją puste i popadają w ruinę.

A w tle Wieża Głodowa. Jedyny zachowany przyzwoicie fragment murów obronnych dawnej Zielonej Góry. To w pewnym sensie atrapa. Kiedyś byłem w środku wieży. Zawsze wydawało mi się, że tam na górze jest taras widokowy dla strażników. Nie ma tam nic takiego. Tylko otwór w dachu, przez który można wyjrzeć na zewnątrz stojąc na drabinie opartej na drewnianych belkach stropu. Można zlecieć na łeb, na szyję. Radny Marcin Pabierowski chciałby wieżę wyremontować i udostępnić mieszkańcom na 800-lecie miasta. Super, że chce w tej sprawie cos robić.

Jeżeli chodzi o możliwość oglądania okolicy moim zdaniem pomysł nie do zrealizowania. Szkoda.

PDT w tym miejscu funkcjonował od 1954 r. Wcześniej była tu Centrala Tekstylna. W 1989 r. budynek zniszczył wybuch, prawdopodobnie mieszaniny farb przygotowanych do malowania. Ruinę miano odbudować. Nie udało się. Później powstał w tym miejscu Złoty Dom. Co będzie w przyszłości nie wie nikt.

Fot. Bronisław Bugiel

Fot. Czesław Łuniewicz – zbiory Archiwum Państwowe w ZG
Fot. Zbigniew Rajche
Uwaga! Przypominam, że pisząc o dawnej Zielonej Górze czasami wykorzystuję również Wasze wspomnienia. Dopisanie uwag i wspomnień traktuję jako zgodę na publikację. W ten sposób razem możemy ciekawiej opowiadać o naszym mieście.

facebook Tomasz Czyżniewski